niedziela, 7 listopada 2021

Krzemień pasiasty

Powinnam posypać głowę popiołem chyba, bo 'cudze chwalicie, swego nie znacie'. Krzemień pasiasty posiadam od... już nie pamiętam jak dawna, bo jeszcze wtedy nie zajmowałam się robieniem biżuterii. Wiedziałam, że jest z Polski i może dlatego wydawał mi się taki zwykły, taki sobie szaraczek. 

Leżałby pewnie do tej pory gdyby nie jedna moja znajoma, która również posiadała taki kamyk i poprosiła o wymyślenie dla niej czegoś w formie biżuterii, aby dało się go nosić. Kamyk ten okazał się nie lada wyzwaniem, bo formę miał zupełnie nie nadającą się (według mnie wtedy) do biżuterii, a jedyne co miałam ochotę jej zaproponować to żeby go sobie położyła na półce nad kominkiem skoro tak chce na niego spoglądać. 

No i któregoś dnia zaczęłam nad nim pracować. W międzyczasie skonsultowałam czy moja propozycja będzie do przyjęcia. Było OK, więc ostatecznie powstało coś takiego.


Do zawieszki użyłam sieczki krzemienia oraz kulek w dwóch rozmiarach.



Idąc za ciosem zrobiłam też naszyjnik dla siebie.


Korzystając z informacji zamieszczonych na stronie Muzeum Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie najpiękniejszy krzemień pasiasty występuje tylko w jednym miejscu na ziemi - na północnym obrzeżu Gór Świętokrzyskich. Kamień ten był już znany w okresie neolitu i służył do wyrobu ówczesnych narzędzi i przedmiotów codziennego użytku, a także amuletów i przedmiotów kultu, bo przypisywano mu magiczne właściwości.


Krzemień składa się głównie z kwarcu pochodzenia organicznego. Budowały go szkielety gąbek żyjących w dużych ilościach w ciepłych morzach jurajskich ok. 150 mln lat temu. 




Podobnie jak innym minerałom przypisuje się krzemieniowi magiczne właściwości. Uważany jest za kamień optymizmu, działa antydepresyjnie, wyciszająco, dodaje sił fizycznych usuwając znużenie i skutki przepracowania. Wpływa korzystnie na wygląd poprawiając stan skóry i włosów. 


Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że zaciekawię Was tym minerałem. Ze względu na jego rzadkość występowania niektórzy określają go polskim diamentem. 

Dziękuję serdecznie za Wasze wizyty i komentarze i do następnego postu.



3 komentarze:

  1. Przepiękne oba naszyjniki. Ten kamień jest niezwykły i nie wiedziałam że pochodzi z Polski. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację Elu, że krzemień pasiasty jest raczej niedocenianym kamieniem, choć nie aż taki szaraczek z niego na jakiego wygląda. Jeśli chodzi o naszyjniki, to oba są bardzo ładne, choć osobiście wolałabym je w nieco lżejszej formie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny wisior! Cudownie go oprawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...