czwartek, 20 sierpnia 2015

Kolczyki z kryształkami flat briolette - Flat briolette crystal earrings

Na temat tych kolczyków wiele do napisania nie mam. Zrobione z kryształków Swarovskiego Flat Briolette według tej instrukcji z Etsy. Z instrukcjami płatnymi miewałam problemy, bo niektóre są po prostu do kitu, z błędami i trzeba kombinować po swojemu, albo w trakcie pracy okazywało się, że koraliki użyte są osiągalne tylko np. w Australii. No i pieniądze szły w błoto. Dlatego jeśli strasznie mnie ciśnie żeby kupić to nie przekraczam pewnej kwoty, żeby nie wiem jak mi się wzór podobał.  

W przeciwieństwie do różnych bubli instruktarzowych ten tutek jest super poprawny, przejrzyście napisany, a co najważniejsze łatwy i szybko się te kryształki oplata. Efekt końcowy też mi się podoba. Szkoda, że kolorystyka tych kryształków w naszych sklepach taka uboga. Może uda mi się kupić krople minerału w odpowiednim kształcie. 

I made these earrings following that tutorial. Comparing to some I've had so far this one is really worth its price - clear, simple, good pictures, easy. And first of all the result is nice. I like these earring very much. I only wish there was a better choice of the crystal colours in our shops.









Ostatnio spotkała mnie bardzo miła rzecz. Ewelina wyróżniła mój blog i mnie zaproszeniem do zabawy, za co jej serdecznie dziękuję. W zabawie mam odpowiedzieć na 10 pytań, a następnie wybrać 10 blogów, którym zabawę przekażę. Moje odpowiedzi na 10 pytań:

Recently my blog has been honoured an LBA award by Ewelina and offered to participate in a game. I should answer ten questions and then choose other blogs, which I am unable to do, sorry.
The questions and answers are here, in Polish only :(

1. Dlaczego powstał Twój blog?
- aby przez pokazywanie efektów mojego hobby poznać podobne do mnie osoby. Było to w czasie, kiedy byłam na urlopie wychowawczym i bardzo brakowało mi towarzystwa kogoś innego niż mamusie czy nianie z dziećmi na placu zabaw.

2. Czy uważasz, że spełnił Twoje oczekiwania?
- nie tylko spełnił, ale nawet je przerósł.

3. Czy bardziej cenisz 'elegancką prostotę', czy wolisz blogi z dużą ilością grafiki i muzyką?
Lubię gdy jest kolorowo i gdy są dowcipy i clip'y, ale bez szaleństw.

4. Czy negatywne komentarze są dla Ciebie przyczynkiem do zastanowienia się nad publikowaną treścią?
- gdybym takie dostawała to z pewnością tak, ale zastanawiałabym się też co powodowało osobą krytykującą moją pracę.

5. Jak reagujesz na hejty?
Hmmm HEJT czyli nowa nazwa na 'obrabianie komuś tyłka'. W zasadzie dotyczy celebrytów i polityków i dzieje się w internecie. Nie wiem, ale pewnie miałabym to w głębokim poważaniu :)

6. Czy przeglądasz statystyki w bloggerze?
Tak.

7. Czy konieczność zamknięcia bloga byłaby dla Ciebie wielkim wyrzeczeniem?
Nie, mimo że lubię blogowanie.

8. Czy nominacja do LBA ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie?
Tak. Oczywiście, bo świadczy to o tym, że to co robię podoba się innym i jest doceniane. To coś w rodzaju wyrazu uznania.

 9. Czy publikowanie postów nawet gdy nie ma się nic do powiedzenia jest słuszne?
Jeśli się nie ma nic do przekazania słowami, ale publikuje się wartościowe zdjęcia czy filmy to jak najbardziej tak.

10. Czy założenie bloga wniosło do Twojego życia jakąkolwiek wartość?
Hmmm ... zmieniłabym to na - Czy ma to sens? 
Tak. Dzięki założeniu bloga rozwijam swą pasję, poznaję nowe techniki, nauczyłam się fotografować to co zrobiłam, poznaję ciekawe osoby w Polsce i za granicą. 

Na tym zakończę i nie nominuję kolejnych blogów. Ewelinko, wybacz, ale zupełnie nie wiem, kogo wyróżnić, a kogo nie z tylu blogów, które obserwuję.


Pod wpływem kolorów bransoletki Izy załączam clip wakacyjny do pokiwania się. Ech znaleźć się na takiej plaży ...

Influenced by the colours of Iza's bracelet I remembered a song by Inner Circle - Sweat. How I'd love to be on such a beach...


Wszystkich do mnie zaglądających wakacyjnie pozdrawiam. Dziękuję za wszystkie komentarze. Korzystajcie z pięknej pogody gdy nas pod koniec wakacji dopieszcza.

Thanks for visiting my blog and for your comments. Best wishes and enjoy the sunny weather at the end of the holidays :) Until then.

Kolczyki z kryształkami flat briolette - Flat briolette crystal earrings

Na temat tych kolczyków wiele do napisania nie mam. Zrobione z kryształków Swarovskiego Flat Briolette według tej instrukcji z Etsy. Z instrukcjami płatnymi miewałam problemy, bo niektóre są po prostu do kitu, z błędami i trzeba kombinować po swojemu, albo w trakcie pracy okazywało się, że koraliki użyte są osiągalne tylko np. w Australii. No i pieniądze szły w błoto. Dlatego jeśli strasznie mnie ciśnie żeby kupić to nie przekraczam pewnej kwoty, żeby nie wiem jak mi się wzór podobał.  

W przeciwieństwie do różnych bubli instruktarzowych ten tutek jest super poprawny, przejrzyście napisany, a co najważniejsze łatwy i szybko się te kryształki oplata. Efekt końcowy też mi się podoba. Szkoda, że kolorystyka tych kryształków w naszych sklepach taka uboga. Może uda mi się kupić krople minerału w odpowiednim kształcie. 

I made these earrings following that tutorial. Comparing to some I've had so far this one is really worth its price - clear, simple, good pictures, easy. And first of all the result is nice. I like these earring very much. I only wish there was a better choice of the crystal colours in our shops.









Ostatnio spotkała mnie bardzo miła rzecz. Ewelina wyróżniła mój blog i mnie zaproszeniem do zabawy, za co jej serdecznie dziękuję. W zabawie mam odpowiedzieć na 10 pytań, a następnie wybrać 10 blogów, którym zabawę przekażę. Moje odpowiedzi na 10 pytań:

Recently my blog has been honoured an LBA award by Ewelina and offered to participate in a game. I should answer ten questions and then choose other blogs, which I am unable to do, sorry.
The questions and answers are here, in Polish only :(

1. Dlaczego powstał Twój blog?
- aby przez pokazywanie efektów mojego hobby poznać podobne do mnie osoby. Było to w czasie, kiedy byłam na urlopie wychowawczym i bardzo brakowało mi towarzystwa kogoś innego niż mamusie czy nianie z dziećmi na placu zabaw.

2. Czy uważasz, że spełnił Twoje oczekiwania?
- nie tylko spełnił, ale nawet je przerósł.

3. Czy bardziej cenisz 'elegancką prostotę', czy wolisz blogi z dużą ilością grafiki i muzyką?
Lubię gdy jest kolorowo i gdy są dowcipy i clip'y, ale bez szaleństw.

4. Czy negatywne komentarze są dla Ciebie przyczynkiem do zastanowienia się nad publikowaną treścią?
- gdybym takie dostawała to z pewnością tak, ale zastanawiałabym się też co powodowało osobą krytykującą moją pracę.

5. Jak reagujesz na hejty?
Hmmm HEJT czyli nowa nazwa na 'obrabianie komuś tyłka'. W zasadzie dotyczy celebrytów i polityków i dzieje się w internecie. Nie wiem, ale pewnie miałabym to w głębokim poważaniu :)

6. Czy przeglądasz statystyki w bloggerze?
Tak.

7. Czy konieczność zamknięcia bloga byłaby dla Ciebie wielkim wyrzeczeniem?
Nie, mimo że lubię blogowanie.

8. Czy nominacja do LBA ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie?
Tak. Oczywiście, bo świadczy to o tym, że to co robię podoba się innym i jest doceniane. To coś w rodzaju wyrazu uznania.

 9. Czy publikowanie postów nawet gdy nie ma się nic do powiedzenia jest słuszne?
Jeśli się nie ma nic do przekazania słowami, ale publikuje się wartościowe zdjęcia czy filmy to jak najbardziej tak.

10. Czy założenie bloga wniosło do Twojego życia jakąkolwiek wartość?
Hmmm ... zmieniłabym to na - Czy ma to sens? 
Tak. Dzięki założeniu bloga rozwijam swą pasję, poznaję nowe techniki, nauczyłam się fotografować to co zrobiłam, poznaję ciekawe osoby w Polsce i za granicą. 

Na tym zakończę i nie nominuję kolejnych blogów. Ewelinko, wybacz, ale zupełnie nie wiem, kogo wyróżnić, a kogo nie z tylu blogów, które obserwuję.


Pod wpływem kolorów bransoletki Izy załączam clip wakacyjny do pokiwania się. Ech znaleźć się na takiej plaży ...

Influenced by the colours of Iza's bracelet I remembered a song by Inner Circle - Sweat. How I'd love to be on such a beach...


Wszystkich do mnie zaglądających wakacyjnie pozdrawiam. Dziękuję za wszystkie komentarze. Korzystajcie z pięknej pogody gdy nas pod koniec wakacji dopieszcza.

Thanks for visiting my blog and for your comments. Best wishes and enjoy the sunny weather at the end of the holidays :) Until then.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Na pożegnanie z Bałtykiem - Farewell to the Baltic

Co prawda z Bałtykiem pożegnałam się ponad tydzień temu, ale ten ostatni widok, który uwieczniłam aparatem siedzi mi w głowie i wyjść nie może. Pewnie dopiero powrót do pracy sprowadzi mnie na ziemię i przepędzi resztki wakacyjnego luzu. A skoro wspomniałam Bałtyk to wyznam Wam, że lubię to nasze morze. Żałuję bardzo, że mogę tu przyjeżdżać tylko w czasie wakacji, kiedy tłumy wczasowiczów, po których zostaje masa śmieci i którzy zachowują się tak że szkoda słów. I co że woda w nim zimna i nie lazurowa, i że pogoda często w kratkę. Przez wiele lat byłam za to właśnie obrażona na Bałtyk i odwiedzałam kurorty zagraniczne. 
Teraz gdy z małym dzieckiem nie możemy odbywać dalekich podróży odkryłam Bałtyk na nowo. Razem z synkiem robimy to co robiłam na plaży w dzieciństwie: przeskakujemy przez fale, budujemy zamki, burzymy je potem, zbieramy muszelki, a gdy zimno to spacerujemy z pozawijanymi nogawkami uciekając z piskiem przed zimnymi liźnięciami słonej wody.
Fajnie jest znowu poczuć się dzieckiem.

After many years of disdain to our sea I started visiting it every year. It's true that it's not as blue as the Mediterranean or warm and you can't rely on the weather. But now when I've got a small child and can't travel to distant resorts abroad I am discovering our sea afresh. Playing on the beach with my son gratifies all the disadvantages of the Baltic.

Ostatnie spojrzenie na morze. Kolejne może za rok.
The last look before leavig. I might come here next year, I hope.


Pod wpływem tego wakacyjnego luzu zrobiłam takie szalone kolczyki - kulki disco ball oplecione koralikami. Do tego spore krople howlitu. Nie dość że takie zrobiłam to nawet je nosiłam i nosić będę. Mało tego kolczyki niejednokrotnie wywoływały uwagi i pytania (skąd je mam,  ale ładne itp.) wczasowiczek z naszego domu. Uznałam, że kolczyki są OK. 

During these dog days I made these crazy earrings which more often than other pieces of my jewellery evoked questions and interest of the female holidaymakers staying at the same house.

Fotki w plenerze. 
Photos taken outside.




W 'atelier' :)
Inside



Druga para kolczyków, którą pokazuję powstała na prośbę Izy. Jedną parę podarowałam jej parę dni temu i wzór tak się spodobał, że dziewczyna rozmontowała inne swoje kolczyki z kulkami jadeitu i poprosiła o zrobienie jeszcze jednej pary. Jadeit nie barwiony, w odcieniu bardzo delikatnej zieleni dostał oplot z koralików w kolorze nieokreślonym, bo w różnym oświetleniu wygląda różnie, ponadto mieni się benzynką. Ostatecznie wyglądają tak jak poniżej. Ten sam schemat, a rezultat jak widać totalnie odmienny. 

This is another pair of earrings which I made for a friend. 12mm balls of natural jade in a bead bezel. 






Kolczyki zrobiłam tuż przed wyjazdem z Łeby. Zdjęcia robione przy zachodzącym słońcu. Nijak nie mogłam uniknąć swojego w nich odbicia. Iza napisała, że jest z kolczyków zadowolona. No to super.

Jeszcze jedna rzecz, o której nie mogę zapomnieć napisać to wygrana w candy u Ani. Śliczny komplet z ametystami zawieszonymi na lnianych sznurkach. Cieszę się, bo wybór nie był trafem losu lecz jej wyborem subiektywnym. Wielkie dzięki Aniu. 

One more thing to present here is the candy victory at Ania's blog. A beautiful set made from linen thread with pieces of amethyst on it. It looks like massive effort that she has put into making it. Thanks Ania so much.




To wszystko na dzisiaj. Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Życzę udanego tygodnia i korzystania z pogody, bo ponoć ma się zmienić. Czyżby to już koniec lata?

That is all for today. Thank you for your visits and comments. Have a nice week. Enjoy the summer before it changes into autumn rainy weather. Best wishes and until then.

Na pożegnanie z Bałtykiem - Farewell to the Baltic

Co prawda z Bałtykiem pożegnałam się ponad tydzień temu, ale ten ostatni widok, który uwieczniłam aparatem siedzi mi w głowie i wyjść nie może. Pewnie dopiero powrót do pracy sprowadzi mnie na ziemię i przepędzi resztki wakacyjnego luzu. A skoro wspomniałam Bałtyk to wyznam Wam, że lubię to nasze morze. Żałuję bardzo, że mogę tu przyjeżdżać tylko w czasie wakacji, kiedy tłumy wczasowiczów, po których zostaje masa śmieci i którzy zachowują się tak że szkoda słów. I co że woda w nim zimna i nie lazurowa, i że pogoda często w kratkę. Przez wiele lat byłam za to właśnie obrażona na Bałtyk i odwiedzałam kurorty zagraniczne. 
Teraz gdy z małym dzieckiem nie możemy odbywać dalekich podróży odkryłam Bałtyk na nowo. Razem z synkiem robimy to co robiłam na plaży w dzieciństwie: przeskakujemy przez fale, budujemy zamki, burzymy je potem, zbieramy muszelki, a gdy zimno to spacerujemy z pozawijanymi nogawkami uciekając z piskiem przed zimnymi liźnięciami słonej wody.
Fajnie jest znowu poczuć się dzieckiem.

After many years of disdain to our sea I started visiting it every year. It's true that it's not as blue as the Mediterranean or warm and you can't rely on the weather. But now when I've got a small child and can't travel to distant resorts abroad I am discovering our sea afresh. Playing on the beach with my son gratifies all the disadvantages of the Baltic.

Ostatnie spojrzenie na morze. Kolejne może za rok.
The last look before leavig. I might come here next year, I hope.


Pod wpływem tego wakacyjnego luzu zrobiłam takie szalone kolczyki - kulki disco ball oplecione koralikami. Do tego spore krople howlitu. Nie dość że takie zrobiłam to nawet je nosiłam i nosić będę. Mało tego kolczyki niejednokrotnie wywoływały uwagi i pytania (skąd je mam,  ale ładne itp.) wczasowiczek z naszego domu. Uznałam, że kolczyki są OK. 

During these dog days I made these crazy earrings which more often than other pieces of my jewellery evoked questions and interest of the female holidaymakers staying at the same house.

Fotki w plenerze. 
Photos taken outside.




W 'atelier' :)
Inside



Druga para kolczyków, którą pokazuję powstała na prośbę Izy. Jedną parę podarowałam jej parę dni temu i wzór tak się spodobał, że dziewczyna rozmontowała inne swoje kolczyki z kulkami jadeitu i poprosiła o zrobienie jeszcze jednej pary. Jadeit nie barwiony, w odcieniu bardzo delikatnej zieleni dostał oplot z koralików w kolorze nieokreślonym, bo w różnym oświetleniu wygląda różnie, ponadto mieni się benzynką. Ostatecznie wyglądają tak jak poniżej. Ten sam schemat, a rezultat jak widać totalnie odmienny. 

This is another pair of earrings which I made for a friend. 12mm balls of natural jade in a bead bezel. 






Kolczyki zrobiłam tuż przed wyjazdem z Łeby. Zdjęcia robione przy zachodzącym słońcu. Nijak nie mogłam uniknąć swojego w nich odbicia. Iza napisała, że jest z kolczyków zadowolona. No to super.

Jeszcze jedna rzecz, o której nie mogę zapomnieć napisać to wygrana w candy u Ani. Śliczny komplet z ametystami zawieszonymi na lnianych sznurkach. Cieszę się, bo wybór nie był trafem losu lecz jej wyborem subiektywnym. Wielkie dzięki Aniu. 

One more thing to present here is the candy victory at Ania's blog. A beautiful set made from linen thread with pieces of amethyst on it. It looks like massive effort that she has put into making it. Thanks Ania so much.




To wszystko na dzisiaj. Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Życzę udanego tygodnia i korzystania z pogody, bo ponoć ma się zmienić. Czyżby to już koniec lata?

That is all for today. Thank you for your visits and comments. Have a nice week. Enjoy the summer before it changes into autumn rainy weather. Best wishes and until then.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Bargello II w wersji naszyjnika - Bargello II a necklace

Wakacje - jedni wyjeżdżają wygrzewać się do ciepłych krajów (w Polsce z pogodą nad morzem różnie bywa :/), inni nadrabiają braki w serialach telewizyjnych, bo to czas powtórek, a u mnie w koralikach też powtórka wzoru sprzed roku. Bargello - wzór popularny rok temu. Zrobiłam wtedy taką bransoletkę. Planowałam zrobić wersję naszyjnikową i kolejną bransoletkę w innych kolorach, a tu roczek przeleciał jak z bicza trzasł i nic. No bo jak tu dziergać Bargello skoro w kolejce czeka tyle różnych wzorków. Tak więc po roku w zasadzie przez a może dzięki okropnej pogodzie w czasie pierwszego tygodnia naszego nadmorskiego urlopu powstał ten naszyjnik. Taka projekcja marzeń o ciepłym, turkusowym morzu, poszukiwaniu muszelek, popijaniu s... on the beach, czy innych pysznych koktajli.

Holiday is the time when some people go to the Tropics to lie in the warm sun, others catch up on television series and I am presenting my new release - a new version of an old pattern - Bargello. The old pattern but in new colours. That previous version is here. I don't want to imply that I am spending my holiday crochetting beaded ropes, but the weather during the first week of our stay by the sea was so bad that it was the only reasonable way of killing time :/


Zdjęcie pierwszego Bargello jest również w banerze bloga. Zwracam uwagę na to co Blogger wyczynia z kolorami. Zauważyłam różnicę porównując zdjęcia sprzed roku ze zdjęciami Bargello II i zdjęciem w banerze. Wydawało mi się jakby kolory były podkręcone, ale że aż tak?!




Wzór tak się układa, że w zależności jak się obróci to kolory się zmieniają. Na zdjęciu niżej jest bardziej turkusowo, a jeszcze niżej bardziej fioletowo.

The pattern enables the necklace look different depending on how it is set/turned. Below it looks more turquise.
turkusowo 


In this picture is looks more purple.

fioletowo


 I tu też fioletowo/more purple again.


zbliżenie/close-up



Mnie ta nowa wersja Bargello również się podoba - może nawet bardziej niż ta pierwsza. Pewnie przez ten turkus, który ostatnio tak mną zawładnął, że moje biżutki wyplatam głównie w tym kolorze.
Tę pracę zgłaszam do Linkowego Party u Diany. Już nr 9!!! Zachęcam inne osoby do udziału w tej zabawie.

I really like the new Bargello. Maybe because the turquise captured me totally this summer.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko. Życzę udanych urlopów, naładowania baterii, bo wrzesień tuż tuż. A jeśli przy okazji wizyty napiszecie parę słów komentarza to bardzo Wam dziękuję. Do następnego postu :))

That's it for today. Have a nice holiday. Enjoy the summer - September is coming closer and closer.
Thank you for visiting my blog and if you leave a comment I will thank you much more.
Until then :))

Bargello II w wersji naszyjnika - Bargello II a necklace

Wakacje - jedni wyjeżdżają wygrzewać się do ciepłych krajów (w Polsce z pogodą nad morzem różnie bywa :/), inni nadrabiają braki w serialach telewizyjnych, bo to czas powtórek, a u mnie w koralikach też powtórka wzoru sprzed roku. Bargello - wzór popularny rok temu. Zrobiłam wtedy taką bransoletkę. Planowałam zrobić wersję naszyjnikową i kolejną bransoletkę w innych kolorach, a tu roczek przeleciał jak z bicza trzasł i nic. No bo jak tu dziergać Bargello skoro w kolejce czeka tyle różnych wzorków. Tak więc po roku w zasadzie przez a może dzięki okropnej pogodzie w czasie pierwszego tygodnia naszego nadmorskiego urlopu powstał ten naszyjnik. Taka projekcja marzeń o ciepłym, turkusowym morzu, poszukiwaniu muszelek, popijaniu s... on the beach, czy innych pysznych koktajli.

Holiday is the time when some people go to the Tropics to lie in the warm sun, others catch up on television series and I am presenting my new release - a new version of an old pattern - Bargello. The old pattern but in new colours. That previous version is here. I don't want to imply that I am spending my holiday crochetting beaded ropes, but the weather during the first week of our stay by the sea was so bad that it was the only reasonable way of killing time :/


Zdjęcie pierwszego Bargello jest również w banerze bloga. Zwracam uwagę na to co Blogger wyczynia z kolorami. Zauważyłam różnicę porównując zdjęcia sprzed roku ze zdjęciami Bargello II i zdjęciem w banerze. Wydawało mi się jakby kolory były podkręcone, ale że aż tak?!




Wzór tak się układa, że w zależności jak się obróci to kolory się zmieniają. Na zdjęciu niżej jest bardziej turkusowo, a jeszcze niżej bardziej fioletowo.

The pattern enables the necklace look different depending on how it is set/turned. Below it looks more turquise.
turkusowo 


In this picture is looks more purple.

fioletowo


 I tu też fioletowo/more purple again.


zbliżenie/close-up



Mnie ta nowa wersja Bargello również się podoba - może nawet bardziej niż ta pierwsza. Pewnie przez ten turkus, który ostatnio tak mną zawładnął, że moje biżutki wyplatam głównie w tym kolorze.
Tę pracę zgłaszam do Linkowego Party u Diany. Już nr 9!!! Zachęcam inne osoby do udziału w tej zabawie.

I really like the new Bargello. Maybe because the turquise captured me totally this summer.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko. Życzę udanych urlopów, naładowania baterii, bo wrzesień tuż tuż. A jeśli przy okazji wizyty napiszecie parę słów komentarza to bardzo Wam dziękuję. Do następnego postu :))

That's it for today. Have a nice holiday. Enjoy the summer - September is coming closer and closer.
Thank you for visiting my blog and if you leave a comment I will thank you much more.
Until then :))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...