poniedziałek, 28 września 2015

Rivoli w różanych płatkach - Rivoli and rose petal flower bracelet

Kupione ponad rok temu rose petals wreszcie doczekały swojej kolejki. Nie zrobiłam tak jak  wtedy planowałam kolczyków, które pokazywały się na wielu blogach. Zauroczył mnie natomiast projekt jednej Węgierki kryjącej się pod nikiem Beluga - rivoli w wianuszku płatków. Uwielbiam rivoli oraz wszelkie kwiatowe projekty (gerbery, margerity) Reakcja była natychmiastowa. Kupiłam instrukcję i powstała bransoletka. Polecam gotowe bazy tego typu. Świetnie dopasowuje się do nadgarstka. Wygodna w zakładaniu i zdejmowaniu :).  Co tu więcej pisać - poogladajcie i oceńcie.

I bought this rivoli over a year ago but didn't manage to make any project with it then. But recently I have seen the project by a Hungarian artist named Beluga and instantly decided to buy it and make my own bracelet. I love rivoli and flowery projects so this is a perfect match for me.



Zastanawiam się do jakiego kwiatu jest podobny ten koralikowy. Nastał czas wrzosów, jeszcze gdzieniegdzie widać róże, astry i ostatnie cynie, pelargonie i gazanie. Za chwilę będą chryzantemy. Ale ten nie wygląda jak żaden znany mi kwitnący na naszych rabatkach kwiatek. 

 I wonder what flower it reminds but coluldn't find any that I know from our climate zone gardens.



Całość mieni się i skrzy, czyli ma w sobie to co w koralikowej biżuterii lubię najbardziej. 
Zestaw kolorów jest całkiem przypadkowy. Jedyne 18 mm rivoli które miałam akurat w domu to vitrail light - liliowo - zielony. Jedyny kolor rose petals w odpowiedniej ilości - w zasadzie tęczowy. Granatowe superduo i tęczowe koraliki drop.

The flower glitters and shines so it's got what I like in beaded jewellery most. The choice of colours is quite random - the only rivoli I had was viltrail light. The rose petals - hmmm ...  colours of a rainbow, added to this, dark blue superduo and rainbow drop beads. All in all the  result is petty good since I like blues and pinks.




Dwa zdjęcia na kuchennym blacie. Two pictures on my kitchen top.



To nie pierścionek chociaż z mniejszym rivoli i po przeróbce wzoru mógłby być z tego pierścionek.

It's not a ring although it looks so. With a smaller rivoli and some pattern changes it could as well be a ring.


Na dzisiaj to wszystko. Bardzo dziękuję wszystkim zaglądającym do mnie a szczególnie komentującym osobom. Nie spodziewałam się, że kolczyki z poprzedniego postu aż tyle wejść na bloga spowodują. 
Za oknem piękne słońce czego życzę wszystkim od początku tygodnia. 

That's it for today. Autumn has come but the sun is shining today as beautiful as in summer (too early  for Indian Summer a bit). So it might be still summer in nature fighting with autumn. Who knows?
I wish you such summer for the whole week. Until then and happy beading.


Dłuższą chwilę zastanawiałam się nad wyborem jesiennej piosenki. 
Piękny tekst i muzyka w dodatku przywołuje wspomnienia. Posłuchajcie, ale nie poddajcie się jesiennej melancholii.


Dorzucam bransoletkę do zabawy w Linkowym Party u Diany.



Rivoli w różanych płatkach - Rivoli and rose petal flower bracelet

Kupione ponad rok temu rose petals wreszcie doczekały swojej kolejki. Nie zrobiłam tak jak  wtedy planowałam kolczyków, które pokazywały się na wielu blogach. Zauroczył mnie natomiast projekt jednej Węgierki kryjącej się pod nikiem Beluga - rivoli w wianuszku płatków. Uwielbiam rivoli oraz wszelkie kwiatowe projekty (gerbery, margerity) Reakcja była natychmiastowa. Kupiłam instrukcję i powstała bransoletka. Polecam gotowe bazy tego typu. Świetnie dopasowuje się do nadgarstka. Wygodna w zakładaniu i zdejmowaniu :).  Co tu więcej pisać - poogladajcie i oceńcie.

I bought this rivoli over a year ago but didn't manage to make any project with it then. But recently I have seen the project by a Hungarian artist named Beluga and instantly decided to buy it and make my own bracelet. I love rivoli and flowery projects so this is a perfect match for me.



Zastanawiam się do jakiego kwiatu jest podobny ten koralikowy. Nastał czas wrzosów, jeszcze gdzieniegdzie widać róże, astry i ostatnie cynie, pelargonie i gazanie. Za chwilę będą chryzantemy. Ale ten nie wygląda jak żaden znany mi kwitnący na naszych rabatkach kwiatek. 

 I wonder what flower it reminds but coluldn't find any that I know from our climate zone gardens.



Całość mieni się i skrzy, czyli ma w sobie to co w koralikowej biżuterii lubię najbardziej. 
Zestaw kolorów jest całkiem przypadkowy. Jedyne 18 mm rivoli które miałam akurat w domu to vitrail light - liliowo - zielony. Jedyny kolor rose petals w odpowiedniej ilości - w zasadzie tęczowy. Granatowe superduo i tęczowe koraliki drop.

The flower glitters and shines so it's got what I like in beaded jewellery most. The choice of colours is quite random - the only rivoli I had was viltrail light. The rose petals - hmmm ...  colours of a rainbow, added to this, dark blue superduo and rainbow drop beads. All in all the  result is petty good since I like blues and pinks.




Dwa zdjęcia na kuchennym blacie. Two pictures on my kitchen top.



To nie pierścionek chociaż z mniejszym rivoli i po przeróbce wzoru mógłby być z tego pierścionek.

It's not a ring although it looks so. With a smaller rivoli and some pattern changes it could as well be a ring.


Na dzisiaj to wszystko. Bardzo dziękuję wszystkim zaglądającym do mnie a szczególnie komentującym osobom. Nie spodziewałam się, że kolczyki z poprzedniego postu aż tyle wejść na bloga spowodują. 
Za oknem piękne słońce czego życzę wszystkim od początku tygodnia. 

That's it for today. Autumn has come but the sun is shining today as beautiful as in summer (too early  for Indian Summer a bit). So it might be still summer in nature fighting with autumn. Who knows?
I wish you such summer for the whole week. Until then and happy beading.


Dłuższą chwilę zastanawiałam się nad wyborem jesiennej piosenki. 
Piękny tekst i muzyka w dodatku przywołuje wspomnienia. Posłuchajcie, ale nie poddajcie się jesiennej melancholii.


Dorzucam bransoletkę do zabawy w Linkowym Party u Diany.



środa, 16 września 2015

Briolette w błękitach - Briolette in blue

Totalny brak czasu mnie dopadł. Nie mam kiedy koralikować, ani nawet sfotografować tego co zrobiłam jakiś czas temu. Rzadziej do Was zaglądam i komentuję. Nie wiem do kiedy ten stan potrwa. Dlatego dziś oszczędnie również w słowach. Postanowiłam opublikować zdjęcia tych kolczyków, bo podobają mi się i lubię je nosić. Malutkie kryształki Swarovskiego flat briolette w oplocie autorstwa tej autorki dały uroczy według mnie efekt. 







To wszystko dzisiaj. Pozdrawiam wszystkich zaglądających. Bardzo dziękuję za Wasze komentarze. Do następnego postu. Mam nadzieję że złapię wolną chwilę i pokoralikuję trochę.

Briolette w błękitach - Briolette in blue

Totalny brak czasu mnie dopadł. Nie mam kiedy koralikować, ani nawet sfotografować tego co zrobiłam jakiś czas temu. Rzadziej do Was zaglądam i komentuję. Nie wiem do kiedy ten stan potrwa. Dlatego dziś oszczędnie również w słowach. Postanowiłam opublikować zdjęcia tych kolczyków, bo podobają mi się i lubię je nosić. Malutkie kryształki Swarovskiego flat briolette w oplocie autorstwa tej autorki dały uroczy według mnie efekt. 







To wszystko dzisiaj. Pozdrawiam wszystkich zaglądających. Bardzo dziękuję za Wasze komentarze. Do następnego postu. Mam nadzieję że złapię wolną chwilę i pokoralikuję trochę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...