niedziela, 26 października 2014

Sweterek dla czterolatka

Podobnie jak poprzednio bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Tyle ciepłych i miłych słów od Was otrzymałam jak nigdy przedtem. 
Dzisiejszy post mało biżuteryjny, bo i dzierganymi projektami jestem czasami zajęta. Tym razem od koralików na długie godziny oderwał mnie ten sweterek. Urwisek powyrastał z ubranek więc należało uzupełnić garderobę. W planach są jeszcze inne rzeczy i może też się pojawią na blogu.
Nie zarzuciłam koralików tylko zrobiłam sobie od nich mały przymusowy odpoczynek. 
Wzór pochodzi z popularnego wśród dziewiarek portalu DROPS Design. Nie potrafię podać dokładnego linku, bo wzór miałam w kolekcji 'zrobić koniecznie' już od dawna. Włóczka pochodzi z tego sklepu i naprawdę ją polecam. Mimo że to akryl bardzo dobrze się z niej dzierga i w użyciu jest OK. Jest miła, miękka i nie mechaci się jak inne włóczki akrylowe.



Kolory zbliżone do prawdziwych wyszły na Urwisku. Bardzo lubię taką jasną zieleń (w koralikach ten odcień nazywa się peridot), ale nie jest twarzowy dla osóbki o bardzo bladej twarzy jak u mojego dziecka. Buzia przybiera zielonkawy odcień :/ . Niemniej jednak sweterek jest noszony.


Pozdrawiam babcię, bo to w jej salonie zrobione były te zdjęcia.

 

Żeby nie było całkiem dziewiarsko publikuję zdjęcia kolczyków, które powstały ostatnio. Kolczyki do tego wisiorka,



Zrobiłam odstępstwo od zasady 'jeden biżutek na raz', kiedy odkryłam maleńkie 8mm rivoli. Wkleiłam je w srebrne sztyfty i oto są kolczyki. Pięknie wyglądają takie kolorowe akcenty błyskające spod włosów. Co więcej spodobały mi się tak bardzo, że kupiłam te maleństwa również w innych kolorach i mam teraz spore stadko kolczyków z rivoli na sztyftach.




Miła niespodzianka spotkała mnie niedawno - wyróżnienie od Beatki publikującej blog Handmade by Ranya. Bardzo Ci dziękuję za to wyróżnienie Beatko.
Zgodnie z zasadami zabawy mam odpowiedzieć na 11 pytań. Oto one:

1. Kiedy byłam mała chciałam zostać...łyżwiarką figurową. Ach, jak chciałam móc nosić takie stroje w jakich występowały łyżwiarki.
2. Gdybym mogła jeszcze raz wybrać szkołę...raczej nic bym nie zmieniła.
3. Mój żywioł to ... przyroda - wszystko to co poza miastem; obojętne czy morze czy góry, las, łąka czy pastwisko. Uwielbiam przemierzać okolice zarówno piechotą jak i rowerem, w zimie i w lecie, samodzielnie i w grupie, chodzić wzdłuż plaży przy wietrze, który zniechęca leniwych wczasowiczów. Z przyrodą lubię obcować też bardziej pożytecznie - lubię pracę w ogrodzie czy na działce. 
4. Praca znaczy dla mnie ... dochód, który pozwala kupować koraliki.
5. Weekend jest po to, by ... odpocząć, ale w moim przypadku jest po to aby nadrabiać zaległości z tygodnia niestety.
6. Moje blogowe znajomości pomagają mi w ... no ... ujmę to tak - w pisaniu bloga dalej, w zdobywaniu wiedzy wszelakiej również koralikowej, w spędzaniu mile czasu, w poprawianiu nastroju.
7. Gdybym miała tylko jedną godzinę na przygotowanie prezentu urodzinowego ... zależy dla kogo ten prezent, ale w godzinę to pewnie zdążyłabym skoczyć do sklepu kupić coś 'gotowego', np. książkę, albo kosmetyk, albo jakiś gadżet typu odjazdowa praska do czosnku i opakowanie do tego.
8. Moja druga połówka o moim hobby: ... 'Gdzie zaglądnę tam koraliki'. Ale tak naprawdę to popiera, pomaga, propaguje wśród znajomych (3 x p :)).
9. Przeczytałam, czytam, chcę przeczytać ... wszystko co związane z makrobiotyką.
10. W lodówce muszę mieć ... suszone pomidory w oleju i zielone pesto.
11. Boję się, że ... nie będę siać pesymizmu i nie odpowiem na to pytanie.


Nie jestem w stanie wytypować jedenastu blogów i puścić zabawy dalej. Po prostu nie wiem, kogo wyróżnić bardziej od innych spośród tych, których blogi odwiedzam. Poza tym strasznie ostatnio brakuje mi czasu, co widać też po częstotliwości postów. 

Pozdrawiam wszystkich, a przede wszystkich osoby, które dotarły do tego miejsca.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
Witam nowych obserwatorów. 

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see new members and visitors.
Please come more often.
Best wishes.

Sweterek dla czterolatka

Podobnie jak poprzednio bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Tyle ciepłych i miłych słów od Was otrzymałam jak nigdy przedtem. 
Dzisiejszy post mało biżuteryjny, bo i dzierganymi projektami jestem czasami zajęta. Tym razem od koralików na długie godziny oderwał mnie ten sweterek. Urwisek powyrastał z ubranek więc należało uzupełnić garderobę. W planach są jeszcze inne rzeczy i może też się pojawią na blogu.
Nie zarzuciłam koralików tylko zrobiłam sobie od nich mały przymusowy odpoczynek. 
Wzór pochodzi z popularnego wśród dziewiarek portalu DROPS Design. Nie potrafię podać dokładnego linku, bo wzór miałam w kolekcji 'zrobić koniecznie' już od dawna. Włóczka pochodzi z tego sklepu i naprawdę ją polecam. Mimo że to akryl bardzo dobrze się z niej dzierga i w użyciu jest OK. Jest miła, miękka i nie mechaci się jak inne włóczki akrylowe.



Kolory zbliżone do prawdziwych wyszły na Urwisku. Bardzo lubię taką jasną zieleń (w koralikach ten odcień nazywa się peridot), ale nie jest twarzowy dla osóbki o bardzo bladej twarzy jak u mojego dziecka. Buzia przybiera zielonkawy odcień :/ . Niemniej jednak sweterek jest noszony.


Pozdrawiam babcię, bo to w jej salonie zrobione były te zdjęcia.

 

Żeby nie było całkiem dziewiarsko publikuję zdjęcia kolczyków, które powstały ostatnio. Kolczyki do tego wisiorka,



Zrobiłam odstępstwo od zasady 'jeden biżutek na raz', kiedy odkryłam maleńkie 8mm rivoli. Wkleiłam je w srebrne sztyfty i oto są kolczyki. Pięknie wyglądają takie kolorowe akcenty błyskające spod włosów. Co więcej spodobały mi się tak bardzo, że kupiłam te maleństwa również w innych kolorach i mam teraz spore stadko kolczyków z rivoli na sztyftach.




Miła niespodzianka spotkała mnie niedawno - wyróżnienie od Beatki publikującej blog Handmade by Ranya. Bardzo Ci dziękuję za to wyróżnienie Beatko.
Zgodnie z zasadami zabawy mam odpowiedzieć na 11 pytań. Oto one:

1. Kiedy byłam mała chciałam zostać...łyżwiarką figurową. Ach, jak chciałam móc nosić takie stroje w jakich występowały łyżwiarki.
2. Gdybym mogła jeszcze raz wybrać szkołę...raczej nic bym nie zmieniła.
3. Mój żywioł to ... przyroda - wszystko to co poza miastem; obojętne czy morze czy góry, las, łąka czy pastwisko. Uwielbiam przemierzać okolice zarówno piechotą jak i rowerem, w zimie i w lecie, samodzielnie i w grupie, chodzić wzdłuż plaży przy wietrze, który zniechęca leniwych wczasowiczów. Z przyrodą lubię obcować też bardziej pożytecznie - lubię pracę w ogrodzie czy na działce. 
4. Praca znaczy dla mnie ... dochód, który pozwala kupować koraliki.
5. Weekend jest po to, by ... odpocząć, ale w moim przypadku jest po to aby nadrabiać zaległości z tygodnia niestety.
6. Moje blogowe znajomości pomagają mi w ... no ... ujmę to tak - w pisaniu bloga dalej, w zdobywaniu wiedzy wszelakiej również koralikowej, w spędzaniu mile czasu, w poprawianiu nastroju.
7. Gdybym miała tylko jedną godzinę na przygotowanie prezentu urodzinowego ... zależy dla kogo ten prezent, ale w godzinę to pewnie zdążyłabym skoczyć do sklepu kupić coś 'gotowego', np. książkę, albo kosmetyk, albo jakiś gadżet typu odjazdowa praska do czosnku i opakowanie do tego.
8. Moja druga połówka o moim hobby: ... 'Gdzie zaglądnę tam koraliki'. Ale tak naprawdę to popiera, pomaga, propaguje wśród znajomych (3 x p :)).
9. Przeczytałam, czytam, chcę przeczytać ... wszystko co związane z makrobiotyką.
10. W lodówce muszę mieć ... suszone pomidory w oleju i zielone pesto.
11. Boję się, że ... nie będę siać pesymizmu i nie odpowiem na to pytanie.


Nie jestem w stanie wytypować jedenastu blogów i puścić zabawy dalej. Po prostu nie wiem, kogo wyróżnić bardziej od innych spośród tych, których blogi odwiedzam. Poza tym strasznie ostatnio brakuje mi czasu, co widać też po częstotliwości postów. 

Pozdrawiam wszystkich, a przede wszystkich osoby, które dotarły do tego miejsca.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
Witam nowych obserwatorów. 

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see new members and visitors.
Please come more often.
Best wishes.

sobota, 11 października 2014

Ukośnikowy naszyjnik w antycznym stylu - Antique style crochet rope necklace

Na początku chciałam wszystkim podziękować za tyle miłych komentarzy pod poprzednim postem. To był naprawdę rekord. Nie dałam już rady na nie wszystkie odpowiadać. Chciałam poodwiedzać Wasze blogi i skomentować Wasze posty.
W zabawie w kolory na blogu Danusi brałam udział dwa razy. Niecierpliwie czekałam na ogłoszenie koloru na październik i w pierwszej chwili byłam rozczarowana, a nawet zła, bo spodziewałam się pomarańczowego czy złotych żółci, a jeśli już brązu to bez ograniczeń takich jakie zaproponowała Mariwon. Brąz z beżem jest mdły i nijaki. Początkowo zdecydowałam się odpuścić, ale kiedy przeglądałam kolekcję wzorów na ukośniki pt. 'zrobić koniecznie' znalazłam coś co można było dostosować do warunków zabawy.
No i jest taki naszyjnik.  

This is a rope I made in order to participate in a game organized by Danuta. It is a cyclic game in which participants make handicraft items in a certain colour. So far I have taken part in it twice and I liked it so I decided to enter it again. The colour chosen for October is brown.


Wzór jest darmowy i znalazłam go dość dawno temu w otmętach sieci. Jak przypomnę sobie skąd jest to uzupełnię tę informację. Kojarzy mi się z motywami antycznymi dlatego do zdjęć użyłam wyciągnięty gdzieś zza pralki odrapany, zapomniany 'joński' świecznik. 

The pattern reminds me of antique style patterns. That is why as a display item I used this old candleholder taken out from behind my washing machine. 


Uważam że kolor brązowy został potraktowany przez firmę produkującą koraliki Toho po macoszemu - mało odcieni, brak czekoladowego brązu, a te które są zalatują miedzią, rudościami, zgniłym zielonym czy ciemnym bordo. Nie ma wśród nich chłodnej, gorzkiej czekolady. Ten którego użyłam to Dark Bronze. Pozostałe kolory to Opaque-Rainbow Lt Beige i dla ożywienia Opaque-Rainbow Pumpkin. Do tego końcówki i zapięcie w odcieniu miedzi.

As for me there is not much choice of the browns in Toho beads. They have a drop of either copper or red or green colour. They lack of the dark chocolate shade.


Brązowy to zdecydowanie nie 'mój' kolor jeśli chodzi o strój. Mam dwie czy trzy brązowe bluzki w odcieniu gorzkiej czekolady. Mam też płaszcz, ale byłam w nim zaledwie raz i tak sobie wisi w szafie. Ten ukośnik będzie pierwszym brązowym biżutkiem, który będę do tych bluzek zakładać. Po przerobieniu dwóch sekwencji bardzo mi się spodobał i postanowiłam go sobie zatrzymać.

Brown is not the colour I could name 'mine'. I have a couple of brown tops and even a coat which I wore once only on my wedding gown. 


Brąz natomiast bardzo lubię w wystroju wnętrz, szczególnie gdy elementy wyposażenia są z drewna. Poza tym brąz to kolor który kojarzę z kakao, czekoladą, kawą, laskami prawdziwej wanilii, goździkami, cynamonem (uwielbiam te zapachy) oraz późną jesienią - kasztany, szyszki, zeschłe liście, ogołocone gałęzie drzew. Generalnie nostalgiczny trochę smutny kolor. 

However, I really like this colour in the home docor especially when the furnishings are made of wood. 






I jeszcze baner 



Na koniec dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję tym bardziej, że zaglądacie do bloga mimo że rzadko teraz publikuję posty.  
Witam nowych obserwatorów. 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see new members and visitors.
Please come more often.
Best wishes.

Ukośnikowy naszyjnik w antycznym stylu - Antique style crochet rope necklace

Na początku chciałam wszystkim podziękować za tyle miłych komentarzy pod poprzednim postem. To był naprawdę rekord. Nie dałam już rady na nie wszystkie odpowiadać. Chciałam poodwiedzać Wasze blogi i skomentować Wasze posty.
W zabawie w kolory na blogu Danusi brałam udział dwa razy. Niecierpliwie czekałam na ogłoszenie koloru na październik i w pierwszej chwili byłam rozczarowana, a nawet zła, bo spodziewałam się pomarańczowego czy złotych żółci, a jeśli już brązu to bez ograniczeń takich jakie zaproponowała Mariwon. Brąz z beżem jest mdły i nijaki. Początkowo zdecydowałam się odpuścić, ale kiedy przeglądałam kolekcję wzorów na ukośniki pt. 'zrobić koniecznie' znalazłam coś co można było dostosować do warunków zabawy.
No i jest taki naszyjnik.  

This is a rope I made in order to participate in a game organized by Danuta. It is a cyclic game in which participants make handicraft items in a certain colour. So far I have taken part in it twice and I liked it so I decided to enter it again. The colour chosen for October is brown.


Wzór jest darmowy i znalazłam go dość dawno temu w otmętach sieci. Jak przypomnę sobie skąd jest to uzupełnię tę informację. Kojarzy mi się z motywami antycznymi dlatego do zdjęć użyłam wyciągnięty gdzieś zza pralki odrapany, zapomniany 'joński' świecznik. 

The pattern reminds me of antique style patterns. That is why as a display item I used this old candleholder taken out from behind my washing machine. 


Uważam że kolor brązowy został potraktowany przez firmę produkującą koraliki Toho po macoszemu - mało odcieni, brak czekoladowego brązu, a te które są zalatują miedzią, rudościami, zgniłym zielonym czy ciemnym bordo. Nie ma wśród nich chłodnej, gorzkiej czekolady. Ten którego użyłam to Dark Bronze. Pozostałe kolory to Opaque-Rainbow Lt Beige i dla ożywienia Opaque-Rainbow Pumpkin. Do tego końcówki i zapięcie w odcieniu miedzi.

As for me there is not much choice of the browns in Toho beads. They have a drop of either copper or red or green colour. They lack of the dark chocolate shade.


Brązowy to zdecydowanie nie 'mój' kolor jeśli chodzi o strój. Mam dwie czy trzy brązowe bluzki w odcieniu gorzkiej czekolady. Mam też płaszcz, ale byłam w nim zaledwie raz i tak sobie wisi w szafie. Ten ukośnik będzie pierwszym brązowym biżutkiem, który będę do tych bluzek zakładać. Po przerobieniu dwóch sekwencji bardzo mi się spodobał i postanowiłam go sobie zatrzymać.

Brown is not the colour I could name 'mine'. I have a couple of brown tops and even a coat which I wore once only on my wedding gown. 


Brąz natomiast bardzo lubię w wystroju wnętrz, szczególnie gdy elementy wyposażenia są z drewna. Poza tym brąz to kolor który kojarzę z kakao, czekoladą, kawą, laskami prawdziwej wanilii, goździkami, cynamonem (uwielbiam te zapachy) oraz późną jesienią - kasztany, szyszki, zeschłe liście, ogołocone gałęzie drzew. Generalnie nostalgiczny trochę smutny kolor. 

However, I really like this colour in the home docor especially when the furnishings are made of wood. 






I jeszcze baner 



Na koniec dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję tym bardziej, że zaglądacie do bloga mimo że rzadko teraz publikuję posty.  
Witam nowych obserwatorów. 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see new members and visitors.
Please come more often.
Best wishes.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...