Po raz pierwszy pokazuję pracę, w której wykorzystałam bajorek. Kiedy we wczesnej młodości oglądałam pięknie wyhaftowane pagony na mundurze mojego taty (był pilotem wojskowym), ani przez myśl mi nie przeszło, że będę mieć z tym kiedykolwiek do czynienia jako hafciarka. Mojemu tacie i innym znajomym mundury haftował jakiś emerytowany wojskowy mający skłonności rękodzielnicze no i wiedzę na temat wyglądu tych gwiazdek i belek.
Na zdjęciu poniżej moje zmagania z rzeczonym bajorkiem.
W pracy wykorzystałam bajorek sztywny, ale jego miękka wersja już czeka na odpowiedni moment. Bardzo podoba mi się efekt w gotowej pracy i to że daje nowe możliwości połączenia z koralikami i z pewnością będę go używać częściej.
Efekty na szalach i chustach.
Poniżej możecie oglądnąć filmik, w którym zaprezentowana jest technika haftu bajorkiem.
To wszystko na dzisiaj. Poranek chłodny i wietrzny, więc broszka dzisiaj będzie mieć premierę.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie. Dziękuję za komentarze. Miłej niedzieli życzę i do następnego razu.






