piątek, 25 marca 2016

Esy floresy czyli wielkanocne pisanie jajek

Na przekór trendom w zdobnictwie i samej sobie (wzory na jajeczka koralikowe czekają) odświeżyłam tradycyjną technikę pisania woskiem. Kiedyś tak zdobiłyśmy jajka z moją mamą. 


Jajka z białymi skorupkami (delikatniejsze od tych beżowych i sporo ich pęka w gotowaniu) zamówiłam tydzień wcześniej. Duuuużo wcześniej zaczęłam zbierać łuski cebuli. 


Jajek z naniesionym woskiem nie gotowałam, jak radzą niektóre instrukcje, bo wzór z pewnością spłynąłby z nich momentalnie.  Pisanki wkładałam do zimnego wywaru z łusek i w takiej kąpieli siedziały sobie - te ciemniejsze dwa dni,  jaśniejsze jedną noc.


Wosk nanosiłam szpilką wbitą w ołówek lub patykiem do szaszłyków. W tym drugim przypadku więcej wosku spływa z patyka na jajko więc linie są grubsze i wzór większy. Łatwiej też o kleksa i jajko spaprane. 


Nie jest to technika łatwa i pierwsze koślawe pisanki poszły do żurku. Te najładniejsze siedzą jeszcze w kąpieli, ale jutro nie będę mieć czasu na fotografowanie, więc pokazuję te względnie udane.

W tym pisankowym poście chciałam wszystkim życzyć cudownych Świąt, odpoczynku, aby ten czas wniósł w Wasze serca radość, spokój, pogodę ducha i optymizm. 
Wesołych Świąt!

Esy floresy czyli wielkanocne pisanie jajek

Na przekór trendom w zdobnictwie i samej sobie (wzory na jajeczka koralikowe czekają) odświeżyłam tradycyjną technikę pisania woskiem. Kiedyś tak zdobiłyśmy jajka z moją mamą. 


Jajka z białymi skorupkami (delikatniejsze od tych beżowych i sporo ich pęka w gotowaniu) zamówiłam tydzień wcześniej. Duuuużo wcześniej zaczęłam zbierać łuski cebuli. 


Jajek z naniesionym woskiem nie gotowałam, jak radzą niektóre instrukcje, bo wzór z pewnością spłynąłby z nich momentalnie.  Pisanki wkładałam do zimnego wywaru z łusek i w takiej kąpieli siedziały sobie - te ciemniejsze dwa dni,  jaśniejsze jedną noc.


Wosk nanosiłam szpilką wbitą w ołówek lub patykiem do szaszłyków. W tym drugim przypadku więcej wosku spływa z patyka na jajko więc linie są grubsze i wzór większy. Łatwiej też o kleksa i jajko spaprane. 


Nie jest to technika łatwa i pierwsze koślawe pisanki poszły do żurku. Te najładniejsze siedzą jeszcze w kąpieli, ale jutro nie będę mieć czasu na fotografowanie, więc pokazuję te względnie udane.

W tym pisankowym poście chciałam wszystkim życzyć cudownych Świąt, odpoczynku, aby ten czas wniósł w Wasze serca radość, spokój, pogodę ducha i optymizm. 
Wesołych Świąt!

sobota, 19 marca 2016

Noc Kairu II - Cairo Night necklace II

'To tylko szkło' ktoś powiedział. Zupełnie mi to nie przeszkadza. Do biżuterii koralikowej pasuje idealnie. Pięknie się mieni i występuje w przeróżnych kształtach dając wiele możliwości. Więc i ja zauroczona migotliwymi drobinkami tego szkła pokazuję kolejną pracę z jego udziałem. Poprzednia była tu - skromna, na życzenie koleżanki. Teraz wersja wypasiona, bo takiego naszyjnika brakowało mi w mojej kolekcji. 


Użyte koraliki to Toho Round 11o metallic hematite i permanent finish - galvanized gunmetal gray, fire polish 3mm hematite, twist beads hematite. Krawatka wg instrukcji stąd


Another version of a Cairo Night pendant. Some people say it's only a piece of glass. 'So what?' I say. With all those shimmering sparkles it looks so appealing that I am enchanted and buy new samples for my collection.


The previous one I presented here. It was simple and modest, for a friend. And today's is rich in elements and shapes - which lacked in my collection.






Na dzisiaj to wszystko. Życzę wszystkim miłego weekendu i wiosny. Niech już przyjdzie i świat zazieleni. 
Do następnego postu.

That is all for today. Have a nice weekend. Until then. 
Let the spring come at last and green the neighborhood :)

Noc Kairu II - Cairo Night necklace II

'To tylko szkło' ktoś powiedział. Zupełnie mi to nie przeszkadza. Do biżuterii koralikowej pasuje idealnie. Pięknie się mieni i występuje w przeróżnych kształtach dając wiele możliwości. Więc i ja zauroczona migotliwymi drobinkami tego szkła pokazuję kolejną pracę z jego udziałem. Poprzednia była tu - skromna, na życzenie koleżanki. Teraz wersja wypasiona, bo takiego naszyjnika brakowało mi w mojej kolekcji. 


Użyte koraliki to Toho Round 11o metallic hematite i permanent finish - galvanized gunmetal gray, fire polish 3mm hematite, twist beads hematite. Krawatka wg instrukcji stąd


Another version of a Cairo Night pendant. Some people say it's only a piece of glass. 'So what?' I say. With all those shimmering sparkles it looks so appealing that I am enchanted and buy new samples for my collection.


The previous one I presented here. It was simple and modest, for a friend. And today's is rich in elements and shapes - which lacked in my collection.






Na dzisiaj to wszystko. Życzę wszystkim miłego weekendu i wiosny. Niech już przyjdzie i świat zazieleni. 
Do następnego postu.

That is all for today. Have a nice weekend. Until then. 
Let the spring come at last and green the neighborhood :)

niedziela, 6 marca 2016

Lubię niebieskości

Dawno mnie tu nie było, oj dawno. Wiele powodów było tego przyczyną i szkoda o tym pisać. Biżutki koralikowe jeszcze robię, ale na bloga czasu brak. Dlatego w tym miejscu chcę serdecznie podziękować osobom odwiedzającym i komentującym moje prace. 

Dzisiaj pokażę kolczyki. Kolor kryształków i te fasetki zauroczyły mnie kiedyś i żeby za dużo nie wymyślać wyplotłam z nich gwiazdki - wzór znany i sprawdzony. 






Miało być prosto i skromnie. Czy się udało?

Serdecznie pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pozostawione komentarze i ...
byle do wiosny :)

Lubię niebieskości

Dawno mnie tu nie było, oj dawno. Wiele powodów było tego przyczyną i szkoda o tym pisać. Biżutki koralikowe jeszcze robię, ale na bloga czasu brak. Dlatego w tym miejscu chcę serdecznie podziękować osobom odwiedzającym i komentującym moje prace. 

Dzisiaj pokażę kolczyki. Kolor kryształków i te fasetki zauroczyły mnie kiedyś i żeby za dużo nie wymyślać wyplotłam z nich gwiazdki - wzór znany i sprawdzony. 






Miało być prosto i skromnie. Czy się udało?

Serdecznie pozdrawiam wszystkich i dziękuję za pozostawione komentarze i ...
byle do wiosny :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...