niedziela, 4 grudnia 2022

Agat marokański

Agat jest wstęgową odmianą chalcedonu. Jego nazwa pochodzi od leżącej w południowej Sycylii rzeki Achates, lub też od greckiego słowa agates, co znaczyło 'dobry' i odnosiło się do jego właściwości. 
Swoją budowę i kolor agaty zawdzięczają procesowi powstawania. Tworzą się w geodach w bardzo specyficznych warunkach - w pustkach powstających w trakcie zastygania lawy wulkanicznej, które stopniowo wypełniają się roztworami zawierającymi krzemionkę i niewielkie ilości minerałów o różnych barwach - czerwonych, zielonych, różowawych, brunatnych czy fioletowych.
Agat marokański jest wydobywany w górach Atlas głównie na terenie Maroka. Jego najciekawsze formy powstawały w skałach bazaltowych okresu triasu.


Agat to kamień dla wszystkich osób znerwicowanych, nadpobudliwych, zestresowanych, działa uspokajająco, wyciszająco. Daje poczucie siły i odwagi. Przyciąga bogactwo, dostatek, miłość, szczęście. Chroni i pomaga w pokonywaniu lęków, samotności czy słabostek.Usuwa z życia pecha i strzeże przed klątwami, urokami z złym okiem. Uznany za kamień potężnej mocy. Pomaga dzieciom w pokonywania lęków i chroni je. 





Ciekawych informacji na temat dobroczynnych właściwości minerałów można dowiedzieć się tu
Na dzisiaj to wszystko. Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.

niedziela, 13 listopada 2022

Opal niebieski i kamień księżycowy

Pobyt na ostatniej giełdzie pozbawił mnie sporej kwoty ponieważ tyle pięknych kamyków w jednym miejscu dawno nie widziałam. Na domiar złego wszystkie uśmiechały się do mnie uroczo i nie pozwalały przejść obojętnie. 

Oba kamienie, których użyłam do tego wisiorka kupiłam właśnie ostatnio i mimo, że wiele innych czeka od dawna na oprawę nimi zajęłam się poza kolejnością. 

Niebieski to zdecydowanie mój ulubiony kolor, a ten opal ma taki odcień, który lubię najbardziej - chłodny błękit. 








Wszystkich odwiedzających moją stronkę ciepło pozdrawiam. 
Do następnego postu.

niedziela, 6 listopada 2022

Melanż polsko-włoski

Ten labradoryt przeleżał szmat czasu zanim zajęłam się nim i przystąpiłam do pracy. Pomysłów było sporo, rysowałam przeróżne motywy, przeglądałam sieć, ale kamień był trudny, bo nie dość, że czworokątny to w dodatku lekko skoszony. Nie widziałam tego przed zakupem. Zachwycał mnie jego kolor i piękny ogień. Nie miałam wcześniej różowego labradorytu, ani różowo-złotego z nutką zieleni na dodatek. 

W końcu zdecydowałam się na motyw fali w sutaszu. Użyłam sznurków mieszanych włoskiego i polskiego. Kombinowałam jak owo skoszenie ukryć. Jak wyszło widać na zdjęciach. Myślę, że jest ok i do noszenia się nadaje.







Pozdrawiam Was ciepło i miłego dnia życzę.




 

niedziela, 30 października 2022

Oliwkowo-złote swarki z perłami

Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze. Mój blog posypał się już do tego stopnia, że ani komentować ani odpowiadać na komentarze nie jestem w stanie. Wolę nie mieszać w ustawieniach, bo mogę stracić możliwość publikowania, a jak na razie sprawia mi to przyjemność, no i blog już swoje lata ma.

Dzisiaj pokazuję kolczyki z półfabrykatów firmy Swarovski. Wzór ten wykorzystywałam już nieraz. Szczególnie pasuje mi on do łączenia takich elementów jak w tym przypadku. 



Półfabrykaty Swarovski uwielbiam i ubolewam nad faktem, że zaprzestano ich produkcji. Zupełnie nie rozumiem decyzji, która zresztą odbiega zupełnie od motta założyciela firmy Daniela Swarovskiego - 'Diamenty dla każdego'. Zgodnie z nowym założeniem produkty firmy są dobrem luksusowym dla zamożnej klienteli. 








Pozdrawiam wszystkich zaglądających tu ciepło. Korzystajcie z pięknej pogody i długiego (dla niektórych) weekendu. 
Do następnego postu.


niedziela, 2 października 2022

Broszka ze skóry

Broszek w tym stylu zrobiłam już całkiem sporo, a jednak sama nie mam żadnej, bo kolejne wersje kolorystyczne, które robię z myślą 'tym razem dla mnie' wędrują do nowych właścicielek. Słyszę z reguły komentarz 'zrobisz sobie nową' i tyle je widziałam. Ta również ma już swoją właścicielkę.






Pozdrawiam i miłego weekendu życzę.


środa, 31 sierpnia 2022

Jaspis cesarski

Albo jak niektórzy nazywają jaspis lazurowe wybrzeże, hmmm... No nie wiem...

Trafił mi się kamyk w drażniącym oczy kolorze fuksji. Po przeglądzie szafy stwierdziłam, że dam mu ubranko w granacie. Długo go nie miałam, bo spodobał się komuś bardzo i znowu jestem jak ten szewc bez butów. Kiedyś pokazywałam tu naszyjnik z jaspisu cesarskiego w zupełnie innym stylu. Można go zobaczyć tu.


Zawieszony jest na sznurze z agatów turmalinowych. Z agatu ma również kroplę dyndadełko.



Na stronie elle.pl znalazłam opis tego minerału. 'Jaspis to zbita, drobnoziarnista skała osadowa składająca się chalcedonu i kwarcu.Bogactwo kolorów i wzorów zawdzięcza domieszkom innych materiałów, które zależnie od ilości i proporcji, jakie występują w środowisku, mogą nadać jaspisom bardzo unikalny wygląd.'



'Jaspis przez starożytnych nazywany był matką wszystkich kamieni. Tę wyjątkowo poetycką nazwę zawdzięcza swoim magicznym właściwościom. Potrafi wyrównać energię i oczyścić aurę. Równoważy pracę gruczołów dokrewnych, których ezoterycznym odpowiednikiem są czakramy. Dlatego doskonale wpłynie naszą kondycję zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Biżuterię z jaspisu najlepiej nosić w okolicach czakram - świetnie sprawdzą się długie wisorki lub chokery ozdobione tym kamieniem. '


'Właściwości jaspisu sprawiają, że jest on świetnym sposobem na wyciszenie. Redukuje poziom stresu, dlatego szczególnie poleca się go osobom nerwowym lub pozostającym pod dużą presją. Sprawdzi się również w przypadku ludzi wiecznie zapracowanych - pomaga w organizacji czasu, ułatwia trudne decyzje, sprzyja rozwiązywaniu konfliktów i wzmacnia naszą zdolność do oceny sytuacji oraz określenia długoterminowych celów.'


Znaki zodiaku, którym dedykowane są ozdoby z jaspisu to baran, waga i koziorożec. Nie jestem żadnym z nich, ale mimo to już jedzie do mnie kolejny fuksjowy jaspis i może zrobię bliźniaczy naszyjnik? Zdecyduję gdy go zobaczę. 

Na razie pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.



niedziela, 24 lipca 2022

Z Dominikaną w tle

Larimar to minerał, który stanowi zarówno serce jaki i 'nośnik' tego naszyjnika. Wśród moich prac ten kamień już się pojawił i to w bardzo podobnym projekcie. Pokazywałam go w tym poście. Tamten trafił do koleżanki, a mnie pozostało zrobić sobie kolejny. Po czterech prawie latach mam. 


Minerał ten występuje w jedynym (jak do tej pory) miejscu na świecie - na Dominikanie. 

Położona w archipelagu Wielkich Antyli, omywana wodami Morza Karaibskiego i Atlantyku wyspa ta nazwana została przez swego odkrywcę Krzysztofa Kolumba rajem na ziemi. Podróżnik nie wiedział jeszcze wtedy, że poza przyrodą, klimatem, widokami miejsce to skrywa skarb -  minerał, który w przyszłości jeszcze podkręci jej 'rajskość'.


Ten minerał to jak zamknięty w kamieniu obraz karaibskiej wody. W zależności od wysycenia składników zabarwienie może przybierać bardziej zielony kolor. Ale ten najcenniejszy larimar ma kolor niebieski z białawymi przejściami co przypomina rozświetloną słońcem morską toń. 







Larimar kojarzy mi się z latem, wakacjami, szumem morza, tropikalnymi owocami, odpoczynkiem i błogostanem. 
Życzę Wam cudownej niedzieli i gdziekolwiek jesteście 'have fun' 😀😎💛


niedziela, 12 czerwca 2022

Broszka ze skóry

U mnie kolejna broszka ze skóry, w której centrum postanowiłam umieścić koralikową gerberę. Autorką wzoru jest Simone Helmig. Koralikowy kwiatek powstał jakiś czas temu i nie bardzo wiedziałam co z nim zrobić dalej. Pomysły wywietrzały z głowy, a nowych nie było. Oczarowały mnie biżuteryjne dzieła z kamieni i skóry, ale te są na razie w fazie prób. Niestety tej techniki muszę się uczyć metodą prób i błędów. Jeśli powstanie coś godne pokazania to obfocę i tu opublikuję. 





Dyżurna torebka robi za manekina, ale nie do tej torby przeznaczona jest ta broszka, lecz do koszyka, a ten jest jeszcze w sklepie 😉



Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego postu. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...