Ten element mojego naszyjnika to nie kaboszon minerału jak w większości moich prac. Jest przepołowioną skamieniałością zwierzęcia, które żyło około 400 mln lat temu. Amonity wyginęły podobnie jak dinozaury. Dzisiejszymi potomkami ówczesnych amonitów są m.in. kalmary, ośmiornice i mątwy. Patrząc na mój wisiorek wydaje się, że muszla której użyłam jest całkiem spora (jest też dosyć ciężka), ale biorąc pod uwagę fakt, że niektóre gatunki dorastały do 2.5 m średnicy to ten amonit był maleństwem.
sobota, 4 września 2021
Amonit
środa, 18 sierpnia 2021
Pietersite
Jakoś tak się dzieje, że podczas wizyt na giełdzie minerałów najładniejsze okazy udaje mi się dostrzec, kiedy już mam wychodzić. Podobnie było z tymi pietersitami. Myślałam, że obeszłam już wszystkie stoły i widziałam wszystko, aż tu nagle widzę stół z prawdziwymi cudeńkami: pietersity, kamienie księżycowe, jaspisy, piękne agaty, czaroity i jeszcze mogłabym wymieniać.
Z reguły na giełdę chodzę z odliczoną kwotą i bez karty z obawy, że mogłabym stracić rozsądek i wydać zbyt wiele. A wtedy mogło tak być, bo kiedy piękne kamyki leżą i uśmiechają się do mnie to po prostu tracę głowę.
Mam jednak kumpelkę - podobnie zakochaną w pięknych minerałach i dla której niejeden biżutek już uszyłam. Jeden telefon do Izy... 'Iza piękny pietersite. Kupić? I kamyk, a nawet dwa wylądowały w mojej torbie. Wyskrobałam z portfela ostatnie grosiki.
poniedziałek, 9 sierpnia 2021
Kolczyków nigdy dość
poniedziałek, 26 lipca 2021
Sutaszowy konkret na upalne dni
Zachwycił mnie ten wzór, kiedy zobaczyłam takie kolczyki na blogu znajomej, której prace podziwiam. A było to już ho ho, kto wie ile czasu temu, kiedy o tym, że może będę szyć sutasz tylko myślałam... czasami. Sutasz ogarnęłam i w końcu je zrobiłam.
W roli głównej perfekcyjne perły Swarovskiego w dwóch kolorach.
Słowo 'konkret' w tytule postu odnosi się do ich rozmiaru. To największe kolczyki jakie miałam - 6cm. Ale co tam, w końcu jest lato, wakacje, urlop, więc trochę szaleństwa nie zaszkodzi 😉😀.






















