wtorek, 23 grudnia 2014

Magia Bożego Narodzenia

Bardzo krótki jest grudzień. Jak zwykle za krótki. A w tym roku przyniósł mi wydarzenia, które wybiły mi koraliki z głowy. Mam nadzieję, że parę wolnych dni pozwoli mi odetchnąć, pobyć z rodzinką bez codziennej gonitwy, może nawet pooglądać telewizję się uda:).

Za takimi klimatami tęsknię gdy za oknem szaro i ponuro.


A tę piosenkę zawsze sobie nucę, albo odszukuję ją na YT do posłuchania,  bo bez niej ten czas nie byłby taki magiczny.


A w 'koralikach' ... zabrakło koralików. Kolczyki powstały z gotowych elementów. Śliczne częściowo ażurowe koszyczki posłużyły za bazę, w którą wkleiłam 8mm rivoli jet. Kolczyki zamocowane są na srebrnych sztyftach. I gotowe.





I to wszystko na dzisiaj. Wszystkim, którzy tu zaglądają życzę, abyście ten czas świąteczny spędzili w ulubiony dla siebie sposób - z rodziną, przyjaciółmi, w domu czy poza nim, leniwie albo aktywnie i aby magia Świąt udzieliła się Wam tak jak mnie co roku.

Wesołych Świąt


I wish everybody who visits my blog a very merry Christmas and a really happy New Year. Lots of inspirations and ... happy beading.

Merry Christmas



czwartek, 27 listopada 2014

Naszyjnik Amanda - Superduo necklace Amanda

Od dawna podobał mi się ten naszyjnik o wdzięcznej nazwie Amanda (czy ktoś pamięta serial Dynastia?), ale dopiero gdy ujrzałam go w tej wersji zawładnął mną na dobre. Czekałam tylko na odpowiedni moment, aby zamiar przeszedł w czyn. Okazją do zrobienia go były urodziny koleżanki. 

Ostatnio pojawiło się tak wiele nowych koralików w różnych kształtach, że stare dobre superduo poszły trochę w odstawkę i wśród prac publikowanych na blogach rzadko się je ostatnio widuje. Szkoda, bo są w tylu pięknych kolorach i naprawdę dają wiele możliwości tworzenia wyjątkowych biżutków. Moja Amanda jest też w pięknym kolorze - Emerald AB z dodatkiem koralików Toho i FP o miedzianych odcieniach - Apollo Gold.
Tyle na wstępie.




Kolor naszyjnika bardzo trudny do uchwycenia moim aparatem. Chyba na tym zdjęciu najlepiej go widać.



Ostatnio spotykają mnie miłe wyróżnienia. Tym razem od Marzenki
Trochę to trwało zanim dałam radę odpowiedzieć na Twoje pytania. Wybacz, ale nie 'przekażę pałeczki' ze względu na totalny brak czasu.
Oto pytania:
1.Co motywuje cię aby iść ciągle do przodu ?
Pewnie ambicje - chęć udowodnienia sobie, że potrafię, albo że potrafię lepiej.

2. Czego nowego chciałabys się jeszcze nauczyć ?
W kwestii rękodzieła: makramy i frywolitki. Sznurki i czółenko leżą w szufladzie już od dawna, ale czekam na porządny 'drive', aby się za to zabrać.

3.Twoja pierwsza praca co to było czy nadal jest z Tobą :) ?
Pierwsza koralikowa praca - to szydełkowa bransoletka. Nie mam jej już, bo bardzo się komuś podobała. Pozdrowienia dla Pani Iwony.

4.Jaką znaną osobę chciałbys spotkać ?
Trudno powiedzieć.

5.Tworzysz dlatego że .....?
Potrzebuję wytchnienia, oderwania od codzienności. Lubię biżuterię.

6.Jaką część biżuteri lubisz najbardziej ?
Kolczyki.

7. Dla jakiego członka rodziny chciałabyś stworzyc coś wyjątkowego i dlaczego ?
Dla mojego męża, bo ciągle się dopomina. Nie wiem czy powinno być to coś wyjątkowego, ale coś co by go zadowoliło.
8. Ulubione powiedzenie ?
'Dobry zwyczaj nie pożyczaj' - odnosi się do mnie jako osoby pożyczającej od kogoś. Zdarzyło mi się pożyczyć jakiegoś rupiecia ledwo trzymającego się, który się zepsuł akurat gdy go miałam i potem nie można było tego naprawić, bo do tak starego urządzenia nie było już części i trzeba było kupić nowe :/ 

9.Osoba która cię inspiruje ?
To wiele osób, których blogi odwiedzam. 

10. Za co kochasz Siebie ?
Hmmmm ...

11.Za co dałabyś się "pociąć"
Zdrowie mojego synka, gdyby była taka konieczność.


Dziękuję Marzenko za to wyróżnienie. 

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają. Dziękuję też za miłe słowa, które często zostawiacie. Cieszę się, że przybywa obserwatorów. Jest to bardzo motywujące i mobilizujące do pracy. Do następnego postu :)


niedziela, 16 listopada 2014

Ukośnik w pepitkę - Houndstooth beaded rope

Dzisiaj nie będzie tekstu. Gotowy do opublikowania post przepadł gdzieś w otchłani tego wrednego urządzenia po nieostrożnym kliknięciu :/. A druga wredota to mój małż, który moje prośby o pomoc w odnalezieniu go zbył 'Poszukaj, poszukaj. Musi tam gdzieś być' :/
Pooglądajcie zdjęcia, te nie przepadły. 

There won't be any text in this post since it got lost in the abyss of my nasty computer after one unintentional click. Another mean creature turned out my husband when he said to brush me off : 'It must be there. Look for it carefully' :/. 
Just watch my new handwork.








Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich. Witam nowych obserwatorów. Cieszę się że zaglądacie na moją stronkę i gdy zostawicie parę słów do poczytania.

I am happy to see new members and when you come round. I really like to read your comments so please share your opinion with me. 
Best wishes to you all


niedziela, 9 listopada 2014

Szkatułka z bonusem czyli wymiana z Sylwią - Exchange with Sylwia

Jakiś czas temu, gdy koleżanki blogerki cieszyły się z prezentów wymiankowych nawet przez myśl mi nie przeszło, że i mnie wkrótce spotka ta przyjemność i będę głaskać swoją własną szkatułkę. Kiedy dogadywałyśmy z Sylwią szczegóły wymianki moim życzeniem było pudełeczko na biżuterię, podobne do tych, które pojawiły się w wymianach na innych blogach, np tu czy tu.
Oto jest.
Śliczne, z różyczkami i ozdobnym ornamentem. Nie będę opisywać, bo szkatułka jaka jest każdy widzi.
Some time ago I longed for the box that I saw on other bloggs here and here made by Sylwia klik. I didn't think then that I would soon have my own beautiful box in which I could put jewellery (at least some of it). We agreed with Sylwia terms of an exchange in which she would make a box and I would make a bracelet and earrings.


Wreszcie będę mogła posegregować swoje biżutki, bo w szkatułce są przegródki.


Na tym nie koniec, bo w szkatułce znalazłam jeszcze dwie paczuszki. W jednej z nich była ta oto broszka. 
Suprisingly I found in the box the beautiful brooch which you can see below. 


Shibori jest bardzo oryginalna i z pewnością jest trudna technicznie. Dlatego pewnie jeszcze długo się z nią nie zmierzę. Poza tym inna trudność w tej technice to zachowanie umiaru, aby nie przesłodzić pracy ubranej w bardzo zdobiącą już tkaninę. Sylwia to właśnie potrafi i dlatego jej prace podobają mi się bardzo. Ucieszyłam się jak mała dziewczynka, bo nie dość że niespodzianka to jeszcze trafiona kolorystycznie.

The technique is for now beyond my abilities and I can only admire pieces of shibori jewellery at somebody else's. Now I've got my own brooch named Coral Reef although it reminds me a hedgehog :)

Przypomina mi jeża - te dwa koraliki niżej wyglądają jak oczka, a koraliki na czubku jak pyszczek :)





Poza szkatułką i broszką w paczce znalazła się druga torebeczka z minerałami, co do niektórych już mam pomysł użycia oraz paczka z zieloną herbatą :))
I have also been given a few minerals and a packet of green tea. Thank you Sylwia so much.


Bardzo Ci dziękuję Sylwio za te wszystkie prezenty :)))

Wśród moich prac Sylwii spodobały się dwie: hematytowa bransoletka z Tile i Superduo w roli głównej.
The pieces she chose to make for her was the bracelet which was presented on the blog some time ago click and earrings click





Oraz kolczyki, które też już prezentowałam na blogu.



Wiedziałam, że kolczyki dostanie Agatka, więc chciałam żeby było coś jeszcze dla Sylwii. Dołożyłam więc łezkę labradorytu, kaboszon unakitu i naszyjnik z 'gotowców' nabytych na ostatniej giełdzie minerałów.
I added some stuff like a cabochon of labradorite, ukanit and a small necklace.


To nie koniec miłych wieści, bo ostatnio spotkały mnie jeszcze inne przyjemności. Otrzymałam wyróżnienie od Joasi klik

Recently I have been nominated for Liebster Blog Award three times. This is the cecond nomination by Joasia from here. Thanks Joana. I will present my third nomination in the next post.


Zasady zabawy są proste:
"Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie".
Moje odpowiedzi na pytania:

1. Domowe jedzenie czy "na mieście"? 
Domowe na mieście - są teraz miejsca na mieście, w których można zjeść pyszne jedzonko zupełnie jak domowe, np. pierogi (ile z tym roboty), albo kluski śląskie.

2. Pies czy kot?
Pies, ale mieszkający w budzie w ogrodzie.

3. Co myślisz o Halloween w Polsce?
Mamy swoje święta takie dziwolągi nie są nam potrzebne.

4.  Największy strach? 
Hmmm ... a bo ja wiem? 

5.  Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?
Bardzo rannym ptaszkiem.

6. Czym lubisz się otaczać?
Rzeczami praktycznymi i roślinami. Uwielbiam pomieszczenia, w których dominuje drewno, metal i szkło, a to wszystko przystrojone roślinami. Moje ukochane to storczyki i fikusy.

7.  Jaki kolor dominuje w Twojej garderobie?
Zależy od pory roku. W chłodnych głównie: niebieski, fiolet, grafit i inne szarości. W ciepłych: beż, róż, koral, turkus, kremowy i czerwony. Nie mam zdecydowanie jednego ulubionego koloru.

8. Za 20 lat, jak dobrze pójdzie...
Chciałabym żeby prawo zmieniono i obniżono wiek emerytalny i abym mogła być już na emeryturze, po to żeby mieć wreszcie czas na wszystkie moje hobby i zainteresowania, których nie mogę robić teraz.

9. Jaka jest Twoja największa fanaberia/najbardziej nielogiczny rytuał/dziwny zwyczaj?
Kiedyś ktoś ze znajomych ryknął śmiechem na widok poprzyszywanej tasiemki do ręczników i uznał to za dziwactwo (?). Teraz nie bardzo mam czas szyć jeszcze tasiemkę przy ręcznikach i wkurza mnie to że ciągle spadają z haczyków, bo te gotowe wieszaczki z hipermarketu są do bani i nie utrzymają ręcznika kąpielowego. 

10. Co poprawia Ci humor?
Zakupy!!!

11. Jaką komedię polecasz?
Mam takie dwie: Goło i wesoło (The Full Monty) i Lepiej być nie może (As good as it gets). One też poprawiają mi humor. Uwielbiam też serial Ally McBeal. Szczególnie odcinki, w których wystąpiła Tina Turner i Barry White. Mogę je oglądać codziennie. 

Joasiu, nie nominuję kolejnych blogów, bo nie jestem w stanie wybrać zaledwie 11. 

Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny. Jeśli macie jeszcze chwilkę czasu byłoby mi miło przeczytać Wasze komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Thank you so much for visiting my blog. If you have time please leave a comment, I will be glad to read them.
Best wishes

niedziela, 26 października 2014

Sweterek dla czterolatka

Podobnie jak poprzednio bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Tyle ciepłych i miłych słów od Was otrzymałam jak nigdy przedtem. 
Dzisiejszy post mało biżuteryjny, bo i dzierganymi projektami jestem czasami zajęta. Tym razem od koralików na długie godziny oderwał mnie ten sweterek. Urwisek powyrastał z ubranek więc należało uzupełnić garderobę. W planach są jeszcze inne rzeczy i może też się pojawią na blogu.
Nie zarzuciłam koralików tylko zrobiłam sobie od nich mały przymusowy odpoczynek. 
Wzór pochodzi z popularnego wśród dziewiarek portalu DROPS Design. Nie potrafię podać dokładnego linku, bo wzór miałam w kolekcji 'zrobić koniecznie' już od dawna. Włóczka pochodzi z tego sklepu i naprawdę ją polecam. Mimo że to akryl bardzo dobrze się z niej dzierga i w użyciu jest OK. Jest miła, miękka i nie mechaci się jak inne włóczki akrylowe.



Kolory zbliżone do prawdziwych wyszły na Urwisku. Bardzo lubię taką jasną zieleń (w koralikach ten odcień nazywa się peridot), ale nie jest twarzowy dla osóbki o bardzo bladej twarzy jak u mojego dziecka. Buzia przybiera zielonkawy odcień :/ . Niemniej jednak sweterek jest noszony.


Pozdrawiam babcię, bo to w jej salonie zrobione były te zdjęcia.

 

Żeby nie było całkiem dziewiarsko publikuję zdjęcia kolczyków, które powstały ostatnio. Kolczyki do tego wisiorka,



Zrobiłam odstępstwo od zasady 'jeden biżutek na raz', kiedy odkryłam maleńkie 8mm rivoli. Wkleiłam je w srebrne sztyfty i oto są kolczyki. Pięknie wyglądają takie kolorowe akcenty błyskające spod włosów. Co więcej spodobały mi się tak bardzo, że kupiłam te maleństwa również w innych kolorach i mam teraz spore stadko kolczyków z rivoli na sztyftach.




Miła niespodzianka spotkała mnie niedawno - wyróżnienie od Beatki publikującej blog Handmade by Ranya. Bardzo Ci dziękuję za to wyróżnienie Beatko.
Zgodnie z zasadami zabawy mam odpowiedzieć na 11 pytań. Oto one:

1. Kiedy byłam mała chciałam zostać...łyżwiarką figurową. Ach, jak chciałam móc nosić takie stroje w jakich występowały łyżwiarki.
2. Gdybym mogła jeszcze raz wybrać szkołę...raczej nic bym nie zmieniła.
3. Mój żywioł to ... przyroda - wszystko to co poza miastem; obojętne czy morze czy góry, las, łąka czy pastwisko. Uwielbiam przemierzać okolice zarówno piechotą jak i rowerem, w zimie i w lecie, samodzielnie i w grupie, chodzić wzdłuż plaży przy wietrze, który zniechęca leniwych wczasowiczów. Z przyrodą lubię obcować też bardziej pożytecznie - lubię pracę w ogrodzie czy na działce. 
4. Praca znaczy dla mnie ... dochód, który pozwala kupować koraliki.
5. Weekend jest po to, by ... odpocząć, ale w moim przypadku jest po to aby nadrabiać zaległości z tygodnia niestety.
6. Moje blogowe znajomości pomagają mi w ... no ... ujmę to tak - w pisaniu bloga dalej, w zdobywaniu wiedzy wszelakiej również koralikowej, w spędzaniu mile czasu, w poprawianiu nastroju.
7. Gdybym miała tylko jedną godzinę na przygotowanie prezentu urodzinowego ... zależy dla kogo ten prezent, ale w godzinę to pewnie zdążyłabym skoczyć do sklepu kupić coś 'gotowego', np. książkę, albo kosmetyk, albo jakiś gadżet typu odjazdowa praska do czosnku i opakowanie do tego.
8. Moja druga połówka o moim hobby: ... 'Gdzie zaglądnę tam koraliki'. Ale tak naprawdę to popiera, pomaga, propaguje wśród znajomych (3 x p :)).
9. Przeczytałam, czytam, chcę przeczytać ... wszystko co związane z makrobiotyką.
10. W lodówce muszę mieć ... suszone pomidory w oleju i zielone pesto.
11. Boję się, że ... nie będę siać pesymizmu i nie odpowiem na to pytanie.


Nie jestem w stanie wytypować jedenastu blogów i puścić zabawy dalej. Po prostu nie wiem, kogo wyróżnić bardziej od innych spośród tych, których blogi odwiedzam. Poza tym strasznie ostatnio brakuje mi czasu, co widać też po częstotliwości postów. 

Pozdrawiam wszystkich, a przede wszystkich osoby, które dotarły do tego miejsca.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
Witam nowych obserwatorów. 

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see new members and visitors.
Please come more often.
Best wishes.

sobota, 11 października 2014

Ukośnikowy naszyjnik w antycznym stylu - Antique style crochet rope necklace

Na początku chciałam wszystkim podziękować za tyle miłych komentarzy pod poprzednim postem. To był naprawdę rekord. Nie dałam już rady na nie wszystkie odpowiadać. Chciałam poodwiedzać Wasze blogi i skomentować Wasze posty.
W zabawie w kolory na blogu Danusi brałam udział dwa razy. Niecierpliwie czekałam na ogłoszenie koloru na październik i w pierwszej chwili byłam rozczarowana, a nawet zła, bo spodziewałam się pomarańczowego czy złotych żółci, a jeśli już brązu to bez ograniczeń takich jakie zaproponowała Mariwon. Brąz z beżem jest mdły i nijaki. Początkowo zdecydowałam się odpuścić, ale kiedy przeglądałam kolekcję wzorów na ukośniki pt. 'zrobić koniecznie' znalazłam coś co można było dostosować do warunków zabawy.
No i jest taki naszyjnik.  

This is a rope I made in order to participate in a game organized by Danuta. It is a cyclic game in which participants make handicraft items in a certain colour. So far I have taken part in it twice and I liked it so I decided to enter it again. The colour chosen for October is brown.


Wzór jest darmowy i znalazłam go dość dawno temu w otmętach sieci. Jak przypomnę sobie skąd jest to uzupełnię tę informację. Kojarzy mi się z motywami antycznymi dlatego do zdjęć użyłam wyciągnięty gdzieś zza pralki odrapany, zapomniany 'joński' świecznik. 

The pattern reminds me of antique style patterns. That is why as a display item I used this old candleholder taken out from behind my washing machine. 


Uważam że kolor brązowy został potraktowany przez firmę produkującą koraliki Toho po macoszemu - mało odcieni, brak czekoladowego brązu, a te które są zalatują miedzią, rudościami, zgniłym zielonym czy ciemnym bordo. Nie ma wśród nich chłodnej, gorzkiej czekolady. Ten którego użyłam to Dark Bronze. Pozostałe kolory to Opaque-Rainbow Lt Beige i dla ożywienia Opaque-Rainbow Pumpkin. Do tego końcówki i zapięcie w odcieniu miedzi.

As for me there is not much choice of the browns in Toho beads. They have a drop of either copper or red or green colour. They lack of the dark chocolate shade.


Brązowy to zdecydowanie nie 'mój' kolor jeśli chodzi o strój. Mam dwie czy trzy brązowe bluzki w odcieniu gorzkiej czekolady. Mam też płaszcz, ale byłam w nim zaledwie raz i tak sobie wisi w szafie. Ten ukośnik będzie pierwszym brązowym biżutkiem, który będę do tych bluzek zakładać. Po przerobieniu dwóch sekwencji bardzo mi się spodobał i postanowiłam go sobie zatrzymać.

Brown is not the colour I could name 'mine'. I have a couple of brown tops and even a coat which I wore once only on my wedding gown. 


Brąz natomiast bardzo lubię w wystroju wnętrz, szczególnie gdy elementy wyposażenia są z drewna. Poza tym brąz to kolor który kojarzę z kakao, czekoladą, kawą, laskami prawdziwej wanilii, goździkami, cynamonem (uwielbiam te zapachy) oraz późną jesienią - kasztany, szyszki, zeschłe liście, ogołocone gałęzie drzew. Generalnie nostalgiczny trochę smutny kolor. 

However, I really like this colour in the home docor especially when the furnishings are made of wood. 






I jeszcze baner 



Na koniec dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję tym bardziej, że zaglądacie do bloga mimo że rzadko teraz publikuję posty.  
Witam nowych obserwatorów. 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see new members and visitors.
Please come more often.
Best wishes.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...