Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ważka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ważka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2019

Agat z ważką II

Mój poprzedni naszyjnik z ważką, który pokazałam tu spodobał się komuś na tyle, że musiałam zrobić podobny. Miał być identyczny, ale mimo najszczerszych chęci nie dałam rady. Minerały są raczej niepowtarzalne i to nie tylko w kwestii koloru czy wzoru, kształtem też się różnią. Zbyt wiele różnic i wisiorka nie dało się powtórzyć. Ale spodobał się nowej właścicielce i to najważniejsze.

Najpierw była wersja bez ważki.



Ostatecznie jakaś usiadła i została na dobre 😉




Pozdrawiam Was ciepło i udanych spacerów życzę. 


środa, 25 lipca 2018

Agat z ważką

Spora ważka i jeszcze większy agat dendrytowy spotkały się w jednym wisiorku. Agat trochę mnie rozczarował, kiedy otworzyłam kopertę z przesyłką z zagranicznego sklepu. Spora część kamyka była jakaś rozmazana, byle jaka, czego nie było widać na zdjęciach u sprzedawcy. 
Wiem teraz, że w czasach powszechnego polepszania, przerabiania i podrabiania parę kliknięć myszką w odpowiednim programie wystarczy, że coś (albo ktoś) niepozorne nabiera rumieńców. W realu już tak łatwo nie jest, więc agat powędrował do pudła.

Przypadkiem wpadła mi w ręce mosiężna ważka, o której zupełnie zapomniałam, że ją mam. Trochę przymierzania, obracania ważką po kamyku, szybka decyzja i wisior prawie gotowy.






Pierwszy raz trafił mi się kamień półprzezroczysty.


Jest mi bardzo miło powitać nowe obserwatorki mojego bloga. Mam nadzieję, że nie zawiodę Waszych oczekiwań.

Pozostałym obserwatorkom bardzo dziękuję za miłe komentarze. Pozdrawiam wszystkich gorąco, życzę pięknej pogody za oknem i w duszy i do następnego postu.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...