Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gerbera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gerbera. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2022

Broszka ze skóry

Broszek w tym stylu zrobiłam już całkiem sporo, a jednak sama nie mam żadnej, bo kolejne wersje kolorystyczne, które robię z myślą 'tym razem dla mnie' wędrują do nowych właścicielek. Słyszę z reguły komentarz 'zrobisz sobie nową' i tyle je widziałam. Ta również ma już swoją właścicielkę.






Pozdrawiam i miłego weekendu życzę.


niedziela, 12 czerwca 2022

Broszka ze skóry

U mnie kolejna broszka ze skóry, w której centrum postanowiłam umieścić koralikową gerberę. Autorką wzoru jest Simone Helmig. Koralikowy kwiatek powstał jakiś czas temu i nie bardzo wiedziałam co z nim zrobić dalej. Pomysły wywietrzały z głowy, a nowych nie było. Oczarowały mnie biżuteryjne dzieła z kamieni i skóry, ale te są na razie w fazie prób. Niestety tej techniki muszę się uczyć metodą prób i błędów. Jeśli powstanie coś godne pokazania to obfocę i tu opublikuję. 





Dyżurna torebka robi za manekina, ale nie do tej torby przeznaczona jest ta broszka, lecz do koszyka, a ten jest jeszcze w sklepie 😉



Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego postu. 


niedziela, 21 czerwca 2020

Na początek lata - gerbera

Od pewnego czasu szyję głównie sutasz. Nie zapomniałam jednak o technice beading, od której moja przygoda z biżuteryjną pasją się zaczęła. Jak mogłabym zapomnieć kiedy tyle kolorowych i migocących koralików i kryształków mruga i kusi. Prawdę powiedziawszy nie ogarniam już tych wszystkich nazw i kształtów koralików, które się pojawiają. 


Moja przyjaciółka znalazła na pinterest zdjęcia naszyjników na szaliczkach. Podesłała mi je i za chwilę pojawiła się przesyłka z szaliczkami do zagospodarowania w taki sposób. Zaproponowałam zawieszkę w formie kwiatka z projektu Simone Helmig (klik). 
Nie pierwsza to moja gerbera, bo kilka lat temu zrobiłam taką (klik), oraz kilka innych nie prezentowanych na blogu. 
Tym razem kwiatek jest w odcieniach delikatnego różu i brzoskwini, aby pasował do jedwabnego szaliczka przyjaciółki.






Dziękuję Wam za wasze wizyty i komentarze. Pozdrawiam serdecznie i życzę wypoczynku na koniec weekendu. Trzymajcie się ciepło i do następnego postu.

środa, 8 kwietnia 2015

Gerbera

Bardzo lubię rośliny, a szczególnie kwiaty, wiec obok kwiatowych projektów biżuteryjnych nie przejdę obojętnie. Autorką projektu jest Simone Helmig. Instrukcję wykonania wisiorka można kupić tu. Gerbera była jakiś czas temu dość popularna i na blogach biżuteryjnych często się pojawiała. Ale teraz rzadko kiedy widuję nowe wisiorki tego typu. Może odstrasza ceną za tę instrukcję.




Podobnym wisiorkiem tej samej autorki jest Margherita, którą już pokazywałam w tym poście. Po wykonaniu obu projektów jestem mądrzejsza i wiem, że do daggerowych kwiatków najlepiej nadają się daggery dwudziurkowe. Wszystkie koraliki ładnie się układają i kwiatek trzyma kształt. Dzięki zastosowaniu tych właśnie grotów z dwiema dziurkami instrukcja SH posłużyła mi tylko jako ogólna wytyczna, bo wisiorek właściwie zrobiłam po swojemu. 


Domownicy poszli na spacer spalać kaloryczny nawis świąteczny, a ja za aparat i do zdjęć. Oto efekty.


Dziwną ma nazwę ten kolor rivoli - Padparadscha, ale jest cudny. Coś pomiędzy pomarańczowym, a różowym. Mam ich jeszcze kilka i prawdopodobnie powstaną kolczyki do kompletu.



Wyjątkowo jak dla mnie publikuję post w środku tygodnia, ale chcę zdążyć zgłosić Gerberę do wyzwania Szuflady klik. Może się spodoba?
Pooglądajcie więc moją wersję Gerbery.







Pozdrawiam serdecznie wszystkich do mnie zaglądających. Dziękuję jeśli poświęcicie chwilę czasu i zostawicie komentarz. 
Do następnego postu.
Niech ta wiosna wreszcie przyjdzie!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...