Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bargello. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bargello. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2019

Bargello potrójne

Kiedyś wzór o tej nazwie zachwycił mnie na tyle, że spośród setek, albo i tysięcy wzorów na sznury koralikowe wybrałam właśnie ten i poczyniłam bransoletkę. Publikowałam jej zdjęcia tu. Później robiłam również naszyjnik z najmniejszych toho 15 (klik). Praca przy nim dała mi nieźle w kość i nie sądziłam, że jeszcze kiedyś do tego wzoru wrócę. Ale parę miesięcy temu córka koleżanki zobaczyła fotki tęczowej bransoletki i... trzeba było wzór odszukać i bransoletkę wydziergać. Tym razem użyłam większych koralików. W przypadku tej bransoletki problemem okazało się nadanie jej  odpowiedniego kształtu i ustabilizowanie, żeby kształt się utrzymał. Nie obyło się bez pomocy męża.
Ostatecznie bransoletka się udała i młoda osoba zadowolona.






Serdecznie Wam dziękuję za to, że tu wpadacie i zostawiacie dobre słowo, czego ja nie mogę odwzajemnić z powodów, o których już pisałam. Na razie jeszcze blogger pozwala mi publikować posty, więc wrzucam fotki poczynionych prac.
Pozdrawiam ciepło i udanego wypoczynku życzę.

sobota, 12 lipca 2014

Moje bargello - My bargello

Do ukośników miałam kilka podejść, ale ze względu na fakt, że myliłam się w nawlekaniu notorycznie i nie znałam sposobu na naprawienie błędu innego niż przecięcie kordonka i dołożenie brakującego koralika no a potem wiązanie nitki co jak wiadomo pozostawia ślad na sznurze, postanowiłam, że nie będę podejmować kolejnych prób dopóki nie wymyślę sposobu na nawlekanie bez pomyłek.
Zaczął się urlop, odpoczęłam, przyszło olśnienie i jest pierwszy ukośnik. W ciągu roku nazbierało się wzorów do wydziergania sporo i wszystkie podobały mi się tak że nie wiedziałam, od którego zacząć. Na pierwszy ogień poszło bargello. Widziałam je na wielu blogach, np. tu, i tu oraz tu (stąd pochodzi wzór, którego użyłam) ale zachwycił mnie sznur, który zobaczyłam tutaj. Po prostu MUSIAŁAM mieć swoje bargello. Zdecydowałam się na tęczową kolorystykę ... na razie. Wzór z pewnością powtórzę w innych kolorach. 
Z mojego pierwszego skończonego ukośnikowego sznura ucieszyłam się tak bardzo, że wkleiłam aż tyle zdjęć, bo nie mogłam się zdecydować na mniej. 
Proszę...

I have tried a few times to make a crochet rope but I failed each time I found an error in the bead sequence that had already been beaded on a thread. Cutting it, adding beads usually resulted in ugly bumps since I never managed to hide the knot in a bead. Many unfinished crochet rope projects ended up in a box. I just needed a method to bead the pattern without errors. The holiday has just started, I have had some rest from work and other frustrating problems and my first rope has appeared. 
For the whole year I have collected many patterns and it wasn't easy to make a decision which one to start with but when I saw this klick I just NEEDED to have my own. Bargello is the pattern that amazed me so much that I published so many photos of it. Just couldn't choose the best ones. The pattern is from here.
Here it is... 









Jeśli jesteście w tym miejscu to dziękuję za wytrwałość. Jeśli chcecie zostawić słowo od siebie, będę bardzo wdzięczna. Na pewno wszystko przeczytam i prędzej czy później odpowiem. 
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej. Uprzedzam, że wzięło mnie na ukośniki.

Thank you for getting through to this point. I'll be happy if you leave a comment. I read all of them and answer as soon as I can. Please visit my blog more often. There'll be more crochet ropes
Best wishes.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...