Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krople. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krople. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2023

Ostatki

 Na koniec karnawału kolczyki w technice sutasz.







Pozdrawiam odwiedzających mój blog. Do następnego postu 😃💚👋



piątek, 17 lipca 2015

Koral w roli głównej - Coral stars

Czy ktoś odwiedzający mój blog pamięta te kolczyki? Ostatnio zostałam poproszona przez pewną młodą osobę o zrobienie takich samych. Zrobiłam. Poszło szybko i sprawnie. Przypomniałam sobie dzięki temu wzór i stwierdziłam, że mogę zrobić takie w wakacyjnych wersjach. Wybór padł na koral, bo w swoich zasobach mam sporo elementów z korala właśnie. 








Już w trakcie pracy nad pierwszą parą wpadł mi pomysł na zrobienie komuś niespodzianki. Osoba ta lubi koral i lubi kolor zielony. Nie wiem tylko czy spodoba jej się połączenie tychże kolorów. W drugiej parze kulka jest z zielonego afrykańskiego turkusu, do którego dołożyłam czerwoną szklaną kroplę. Połączenie dość ryzykowne, ale uznałam że na wakacjach trochę ekstrawagancji nie zaszkodzi nikomu.









I jeszcze fotka grupowa. 


Lubię koral bardzo, a tę sympatię zaszczepiła we mnie moja ś.p. mama. Kiedy byłam dzieckiem kupiła mi pierścionek z oczkiem z tego minerału. Złoty. Nie nosiłam go wtedy - taki 'ciotkowaty'. Teraz też go nie noszę, szkoda byłoby mi go zniszczyć, czy chociażby 'zużyć'. 

Pozdrawiam wszystkich gorąco. Uff, gorąco. Ale nie będę narzekać.
To lato w końcu. Do następnego postu.








niedziela, 10 maja 2015

Post minimalistyczy

Taki tytuł z dwóch powodów. Po pierwsze nie napracowałam się przy tych kolczykach zbytnio - parę gotowych elementów połączonych w całość. Pewnie najwięcej pracy miałam przy wykręcaniu loopów :/ . Kilka postów temu publikowałam zdjęcia  takiego naszyjnika. Myślałam o kolczykach do kompletu, ale nie uśmiechało mi się dzierganie miniaturowych kuleczek. W moim pudle znalazły się metalowe kulki i parę szklanych kropelek. Komplet - nie komplet. Jak znam siebie i tak nie będą noszone jednocześnie. 
Skoro minimalizm to już więcej nie piszę. I to jest drugi powód tytułu postu.
Pora na fotki.







Ktoś mógłby zarzucić mi lenia, ale tak nie jest. Te kolczyki powstały jako przerywnik w pracy nad czymś bardzo pracochłonnym. Pruję i szyję, pruję i szyję i końca nie widać. Czas na odpoczynek.


Tradycyjnie przesyłam pozdrowienia. Cieszę się że tu zaglądacie. Dziękuję za każde słowo, które zostawicie pod tym postem.


piątek, 27 marca 2015

Z kroplami korala - With coral drops

Powstanie tego naszyjnika rozpoczęło się od kropelek korala, które kupiłam bo po prostu bardzo mi się spodobały. Nie miałam konkretnego pomysłu, ale pomyślałam, że coś w końcu do głowy mi przyjdzie. Kombinowałam, zastanawiałam się, ale niczego lepszego nie wymyśliłam jak tylko doczepić je do kulki. Powstała więc kolejna koralikowa kulka na szydełku z koralowym dyndadełkiem. Wisiorek zawiesiłam na sznurkowej spiralce wykonanej techniką makramy (tak samo czasochłonna jak sznur herringbone).

Some time ago I saw coral drops in an online shop and although I didn't have any particular puropose of using them I bought them. I hoped that the idea would finally clarify. Time went by but nothing special appeared. Eventually I attached them to a beaded ball. 


Trudno eksponuje się kulki szczególnie takie z ogonami. Do zdjęć muszą zwisać, a że zakupu ekspozytora nie planuję więc kuleczka zawisła najpierw na koszyku, a potem korkowej tablicy.

It is hard to exhibit this kind of necklaces. They must hang for taking photos. As I am not going to buy a special display for pendants I had to use a basket and a cork panel.


Dla tego wisiorka postanowiłam przypomnieć sobie wyplatanie w technice makramy. Dawno temu zrobiłam parę takich rzeczy: wieszak na bluszcz (sznurek zalatywał olejem silnikowym i wieszak skończył w altanie działkowej), makatkę, siatkę i parę innych rzeczy nie biżuteryjnych. Może ten sznurek to pierwszy krok w kierunku mikro makramy, którą się zachwycam i którą bardzo chciałabym umieć robić. Może się odważę ... już widzę minę męża, gdy zobaczy szpulki sznurka obok koralikowych organizerów i mnóstwa innych akcesoriów do beading'u.


For this pendant I decided to recall myself the macrame technique which I learned as a school-girl  and used for making projects such as shopping bags, small tapestry things, plant hangers etc. Knotting is really time consuming and making this rope took as long as making a herringbone rope. The result  satisfies me and who knows, it may be a small step to learn micro macrame which I find so breathtakingly beautiful and tempting. I'll see.






Do tej kulki wykorzystałam wzór zamieszczony na blogu Biżuteria - blond. 

Na dzisiaj to wszystko. Bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa w Waszych komentarzach pod ostatnim postem. Życzę wszystkim ciepłego, wiosennego weekendu 
i do następnego razu.

That is all for today. I really thank you for you warm comments under my last post. Warm greetings to you all. I wish you a nice warm spring weekend.
Untill then.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...