Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietersyt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietersyt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lutego 2023

Pietersyt

Taki piękny pietersyt kupiłam jesienią podczas giełdy minerałów. Pietersyt to chyba najładniejszy z kamieni, których używałam do mojej biżuterii. Kiedyś robiłam juz naszyjnik z tym kamieniem, można zerknąć tu

Pietersyt to piękna odmiana jaspisu. Nazwę otrzymał po swoim odkrywcy o nazwisku Sidney Pieters, który znalazł go w Afryce na terenie Namibii w 1962 r. Od tamtej pory odnaleziono jeszcze tylko jedno złoże - na terenie Chin. Ze względu na rzadkość jego występowania cena pietersytu jest bardzo wysoka. Kamienie z obu złóż różnią się zabarwieniem. Odmiana namibijska jest bardziej niebieska, chińska pomarańczowa. Namibijska uznawana jest za szlachetniejszą.


Uważa się, że pietersyt rozładowuje negatywne emocje i emocjonalny zamęt. Jenocześnie oczyszcza aurę, przywracając ją do stanu spokoju. Jest to również niezwykle wspierający i wzmacniający kamień, który zwiększa nasze poczucie własnej wartości.


Charakterystyczne smugi o chaotycznym ułożeniu kamień ten zawdzięcza pseudomorfozom wypełnionym mikrokrystaliczną krzemionką. 



 
Pozdrawiam Was ciepło i życzę udanych ferii 😀😍

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...