Pokazywanie postów oznaczonych etykietą earrings. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą earrings. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2019

W stylu vintage

Na początku serdecznie Wam dziękuję za miłe wizyty i życzliwe słowa, które zostawiacie na moim blogu. Blog jeszcze zipie, ale nie wiem jak długo. Co i rusz zauważam, że coś w nim szwankuje. Funkcja komentowania i odpowiadania na komentarze wysiadła już jakiś czas temu, z którego to powodu naprawdę ubolewam, bo piękne rzeczy robicie, a ja nie mogę wyrazić swojego zachwytu nimi. Na razie jeszcze mogę publikować swoje posty, więc dzisiaj kolczyki.

Szklane krople leżały w pudle już od dawna, od kiedy odkryłam, że firma Swarovski oprócz kryształków rivoli ma w ofercie całe mnóstwo różnych cudeniek. Więc kiedy natrafiłam na sklep z produktami tej firmy zrobiłam TAKIE ZAKUPY. A potem, jak zwykle, z braku czasu, szkiełka wylądowały w pudełku, pudełko w pudle, a całość w szafce wciśnięte w kąt czekając na lepsze czasy. Te lepsze czasy przeważnie nadchodzą wakacyjną porą. 

Niedawno wpadły mi w ręce piękne sztyfty i stwierdziłam, że krople odleżały już swoje i że te sztyfty i moje szklane krople będą idealnie pasować. Dodałam im czarne perły tej samej firmy i kolczyki gotowe. 







Na dzisiaj to wszystko. Pozdrawiam Was gorąco i do następnego postu.

Ciekawy filmik znalazłam i chciałam się tym z Wami podzielić. 




niedziela, 12 kwietnia 2015

Organizer II i pewna przemiana


To trzeci z moich organizerów koralikowych. Poprzednie dwa pokazywałam w tym poście. Niestety nie zmieściłam się w poprzednich i zrobiłam jeszcze jeden, większy i solidniejszy. Kartonowe ścianki pierwszych dwóch są zbyt wiotkie, aby utrzymać w ryzach ciężką zawartość, biorąc pod uwagę fakt, że koraliki są ze szkła.


Koraliki poukładałam kolorami i rodzajami. W tym znalazło się miejsce dla Toho Treasure i Miyuki. Inne kształty (daggery, sper duo itd.) leżą sobie w pudełku i już je przynajmniej widzę i 'ogarniam'.


Jeśli któraś z Was zamierza szyć organizer na koraliki to radzę poszukać mocnej tkaniny, np. gruby dżins i bez żadnych dodatków typu elastan. 
Do zapięcia użyłam taśmę rzep - szeroką żeby lepiej trzymała.


Pomysł na organizer wziął się stąd. Przez chwilę nawet miałam zamiar sprowadzenia go ze Stanów, bo ten sam kupiony w Europie byłby droższy, ale coś mnie tknęło żeby poczytać opinie klientek, które zakupiły to cudo. No i okazało się, że opinie były różne, nawet krytyczne, bo wersje tego organizera były różne i różni producenci i można było się 'naciąć'.


Tym razem organizer nieco zmodyfikowałam i ścianki zrobiłam z pleksi, a do klapek nie wszywałam  już gumek na fiolki. Dzięki temu organizer może pionowo stać i jest zupełnie stabilny. 
Zgłaszam mój organizer do wyzwania Kreatywnego Kufra. Może będzie miał więcej szczęścia niż inne moje prace.




Do pooglądania dorzucam jeszcze parę fotek kolczyków, które dorobiłam do gerbery z poprzedniego postu. Kolczyki te mają już swoją historię. Parę miesięcy temu odkryłam cudne miniaturowe rivoli w rozmiarze 8mm no i wpadłam jak ta śliwka w kompot. Nakupiłam ich przeróżne kolory i aby wcześniej móc nosić kolczyki wkleiłam wiele z nich w bazy na sztyftach. Tak było z kolorem padparadscha.
Co było potem widać na zdjęciach.
Przed



Po



Wprawne oko koleżanek zauważy wypychające się koraliki w koszyczku wokół rivoli. Niestety nie ma mniejszego rozmiaru niż 15o, a rivoli 8mm jest tak małe, że ostatni rząd koszyczka wymaga użycia jeszcze czegoś mniejszego niż 15o. Przeglądnęłam całe opakowanie koralików, aby wybrać te węższe i chyba pierwszy raz żałowałam, że Toho są tak równe. Znalazło się może pięć 'nierównych' koralików.





To na dzisiaj wszystko. Pozdrawiam cieplutko, bo u nas nareszcie wiosna. Jedziemy na przejażdżkę rowerową.
Bardzo dziękuję za przemiłe komentarze i liczne odwiedziny. 
Miłej niedzieli i do następnego postu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...