Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 sierpnia 2016

Nymphalidea

Dzisiaj coś z innej beczki chociaż też rękodzieło i też moje własne. Dziergadełka włóczkowe już u mnie można było zobaczyć, np.tu,  albo tu.
Teraz prezentuję chustę, albo szal - trudno zdecydować, bo kształt ma przedziwny - Nymphalidea (wzór z Raverly). Chusta zrobiona jest z cudownej włóczki Malabrigo Sock w dwóch kolorach, czego wymaga wzór, a że jestem wielbicielką niebieskości, więc w tych kolorach musiała być chusta. Długo czekała na sesję, bo najpierw nie była zblokowana, potem nie miałam modelki, aż w końcu znajoma zgodziła się pozować i fotki mogę pokazać na blogu.

Something different today on my blog, although I've already presented crocheted things so far here and here or here. It's time for a knit. The pattern for this shawl - Nymphalidea is available on Revelry, and it's free. I knitted it mainly during our stay by the sea a month ago.
As usual I had a problem with photos and blocking as well (the shawl is big), and was unable to present it here.
Yesterday we went trekking to the nearby mountains and a friend of mine agreed to pose for some photos. 

Oto Barbara w Nimfie. 
Here is Barbara in my Nymphalidea.


Plener leśno-górski podczas wycieczki na Wielką Sowę.






Nie twierdzę, że czekam na jesienne chłody, ale pierwszego chłodniejszego wieczoru owinę się Nimfą i przespaceruję chociażby do sklepu, żeby wypróbować jej właściwości grzewcze. To 100% merino superwash.

I can't wait to put it on and go out although I am not looking forward to autumn and its cold mornings and evenings. Not at all.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego tygodnia (skróconego :)). Nacieszcie się sierpniowym ciepełkiem, bo nawłoć kwitnie, czyli koniec wakacji za pasem.

Best wishes to everyone visiting my blog. Have a nice week and until then.

piątek, 1 kwietnia 2016

TGV Tricot Grande Vitesse czyli szalik ekspresowy

TGV Tricot Grande Vitesse czyli sparafrazowany Train a Grande Vitesse. Wzór dostępny tu. Od pewnego czasu u mnie knitting zastąpił beading. 

Ten szalik spodobał mi się przede wszystkim ze względu na kształt. Bardzo lubię te o kształcie rogala. TGV ma jeszcze taką zaletę, że rogalikowy kształt uzyskuje się bez przerabiania rzędów skróconych. Niestety coś za coś - górna krawędź przez to wychodzi jakaś taka dziurawa, co mi się nie podoba.  Jeszcze jedna zaleta to ta, że na szalik wystarczy jeden 100g motek włóczki i że nie może na niego włóczki zabraknąć.

W moim pudle z włóczkami leżał pojedynczy motek Grety Natury tureckiego producenta Opus. Dobry skład (akryl z wełną merino), bo nie gryzie. Akurat na taki szaliczek. Parę wieczorów i szalik jest.

I've switched from beading to knitting recently. This project is named TGV (like the train) since it is fast to make - within one weekend and with only skein of yarn. It's quick and easy project - no short rows, no stitch markers, no rows counting. The pattern is available here. I like crescent shape shawls so when I saw this one the decision of making it was immediate. Besides I like garter stitch projects for their fleshy/chunky feeling even if made from lacy yarn.


 Niby wiosna w kalendarzu, ale taka zimna, że szalika na apaszkę jeszcze nie zamienię.


Do zdjęć użyłam płaszczy i wiosennej kurtki, ale szalik noszę z zupełnie czymś inny, takim samochodowym płaszczem w kolorze beżu i z tym kolorem najlepiej mi się ten niebieski komponuje.



Blokowanie. 


A już miałam wyrzucić piankowe puzzle, bo zalegały w kącie niepotrzebne. Na szczęście zostawiłam je i mam teraz na czym blokować dzianinę.


Pozdrawiam wszystkich i życzę pięknego weekendu. 


Fotki ze spaceru w drugi dzień Świąt. Nie mogłam się nacieszyć tymi krokusami w naszym parku.




Bardzo dziękuję za Wasze komentarze pod ostatnim postem i życzenia. 
Pozdrawiam cieplutko i do następnego postu. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...