Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cellini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cellini. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 listopada 2016

Wymianka z Angeliką - Exchange with Angelika




Angelika to jedna z cudownych osób, które poznałam dzięki mojej działalności blogowej. Od dawna obserwuję i podziwiam jej prace na blogu (klik) i profilu fb, bo to naprawdę utalentowana osoba i w wielu craftowych technikach swoje zdolności przejawia.
Kiedy na moim blogu pojawił się ten post Angelika zapytała o szczegóły wykonania takiej bransoletki. Od maila do maila powstał pomysł wzajemnego wykonania prac i wymiany. Jej rezultaty możecie zobaczyć poniżej. 
Ze strony Angeliki spodziewałam się czegoś w temacie Star Wars, bo to ulubiony od dłuższego czasu temat mojego synka (rysuje, śpiewa, gra, składa klocki wszystko o Star Wars) Pomyślałam, że karteczka to byłby fajny dodatek do prezentu urodzinowego. Szymka robi piękne kartki, więc w zamian za bransoletkę miała być karteczka.
Angelika is one of the wonderful people I met due to having a blog. She is not only a good girl but also a really talented person whose works I admire and whose blog I have been following for over a year.
Some time ago we agreed to make an exchange in which I was to make a bead-crochet bracelet and she offered to make a card for my son's birthday - something with elements of Star Wars series (his favourite) 
You can see the results below.


Kartki przyszły - trzy 'starwarsowe', a ponadto jeszcze inne urocze prace, których fotki zamieszczam poniżej.

When I opened the envelope I could see three 'starwarsy' cards as well as other beautiful works which I hadn't expected.


 To jest notesik (uwielbiam ten styl w pracach Angeliki).


Modelinowe wisiorki. Tego stworka zobaczył też Adaś i tyle go widziałam.


Pora na moje twory - bransoletka, która przyczyniła się do całego zajścia (wzór)
Here you can see the reason of the exchange - the cellini bead crochet bracelet,




oraz dodatkowo wykonany naszyjnik z ceramicznym kaboszonem. 
 and a necklace with a ceramic cabochon which I made additionally.



Obie prace w turkusowych barwach, bo turkusy i niebieskości Szymka lubi.
 Both works in turquoise since it is one of the colours Angelika likes.


Dzięki Szymciu za tę wymiankę i cudowne prace, za cierpliwość i wyrozumiałość, bo długo kazałam Ci czekać.

Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa, które tu zostawiacie i że zaglądacie. Pozdrawiam wszystkich, miłego weekendu życzę i do następnego postu.

Thank you all for your visits and for your nice comments. Have a nice weekend and until then :)

niedziela, 21 sierpnia 2016

Cellini razy trzy - Three times cellini

Niedawno porządkując koraliki zauważyłam sporą ilość tych w rozmiarze 8o. Do niczego się tak dobrze nie nadają jak do kręconych bransoletek szydełkowych. Ponieważ w szkatułce na biżuterię nie miałam już ani jednej więc się za bardzo nie zastanawiałam czy tak, tylko z których i do czego. Przyjemnie się je nawleka i dzierganie szybko idzie, szczególnie w podróży, i szczególnie tej długiej. Tak się rozpędziłam, że mam już trzy, a zestawów kolorystycznych przygotowałam na kolejne trzy. Myślę, że dam radę do końca wakacji i że jeszcze je ponoszę tego lata. Takie żywe, odważne zestawy królują u mnie głównie latem. Potem już głównie niebiesko, szaro, granatowo, czasem fiolet - nudnawo.

Mój dzisiejszy kolorowy zakręcony zestaw bransoletkowy. Wzór tu


Pierwsze moje sznury szydełkowe były gładkie z ewentualnym wzorkiem żmudnie nawlekanym. Na widok takiej kręconej cellini mój małżonek rzekł: 'Skręciła ci się' :/.









Pozdrawiam wszystkich cieplutko i miłego tygodnia życzę.

niedziela, 12 stycznia 2014

Szafirowo

Prezentuję dwa projekty w tym właśnie kolorze. Kolorek jadowity, ale akurat pasuje aby ożywić moją stonowaną zimową garderobę. Strasznie się przy tych biżutkach napracowałam, bo jeden jest na bazie Cellini, a drugi Flat RAW.

Oponka pochodzi z kolekcji wzorów Ellad. Publikuję zdjęcia trochę ku przestrodze. Jeśli upatrzycie sobie jakiś tutek i chcecie go kupić to apeluję o ochłonięcie z pierwszego zachwytu, który mnie się  nieraz zdarza i które w przypadku tego tutka miało miejsce. Nie wydałam zawrotnych pieniędzy, ale jednak. Zastanawiałam się po skończeniu pracy, co tu jest nie tak. W instrukcji autorka pisze, żeby nitkę zaciskać mocno co też uczyniłam i potem koraliki większego rozmiaru nie chciały się pomieścić przez co brzeg się sfałdował. Zrezygnowałam z ostatniego rzędu, bo tylko by podkreślił owo sfałdowanie. Osoby, które oglądały oponkę w realu niczego niewłaściwego nie zauważają, lub myślą że tak ma być i mówią, że bardzo ładna. Może i ja udam, że tak ma być i będę ją nosić.
Jeszcze jedna uwaga. Oponka jest tak naprawdę wzorem na kolczyki, ale ze względu na ilość użytego materiału jest ciężka, za ciężka na kolczyki. Jasne, że można sobie zmniejszyć obwód i całość będzie mniejsza i lżejsza, ale tę wiedzę zdobyłam dobrnąwszy do końca wzoru po trzech dniach szycia drobniutkich koraliczków.
Tak więc po długim wstępie prosz....








Drugi wisiorek zrobiony na bazie Cellini. Tutoriale na tubular peyote są powszechnie dostępne w sieci i YT. Trudnością w przypadku tego modelu było połączenie końców przy bardzo ciasnym obwodzie. Bez prucia się nie obeszło, ale jakoś poszło i tak wyszło.
Pozostałam przy szafirkach, bo oponka pójdzie do sprucia i na szafirki pewnie długo nie spojrzę. 
Inspirację zaczerpnęłam z sieci.






Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze. Witam nowych odwiedzających.
Zapraszam częściej. Pozdrawiam serdecznie.


środa, 3 lipca 2013

Niech się kręci

Zaczęło się od tego, że któregoś dnia oglądając blog, do którego często zaglądałam, zobaczyłam bransoletkę z koralików zrobioną na szydełku. Pomyślałam, że spróbuję, bo szydełkować potrafię. I tak zaczęły powstawać pierwsze prace. 
Poniżej prezentuję komplet, który zrobiłam w prezencie dla znajomej.


Użyłam koralików TOHO round w sekwencji 1a2b1c1d1c2b w ilości 8 koralików w rzędzie, gdzie a to 11o Nickel, b - 11o Inside-Color Grey - Magenta Lined, c - 8o Silver-lined Mauve i d - 6o Metallic Iris Purple. 
Inne prace sprzed paru tygodni wklejam hurtem bez drobiazgowych opisów.

Na pierwszy rzut moja ulubiona, której wersji jest już kilka, a wzór pochodzi od Weraph
Jest to moja ulubiona bransoletka. Użyłam do niej koralików 
Toho 11o w kolorach Opaque White i Nebula, Magatama też Nebula oraz Superduo Magic Pink Blue
Już robię kolejną w innych kolorach. 




I spiralki.



Moja pierwsza Cellini Spiral szyta ściegiem peyote. Wzór na taką bransoletkę jest ogólnodostępny również w postaci kursów na You Tube.




Chyba jednak wolę Cellini szydełkową. Nie pokłuje się człowiek i zdecydowanie szybciej się ją robi.



Dwie bransoletki, na które wzór podpatrzyłam u Weraph .



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze. Witam nowych odwiedzających.
Zapraszam częściej. Pozdrawiam serdecznie.

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy to see new visitors.
Please come more often.
Regards



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...