Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynistyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynistyczny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 sierpnia 2015

Marynistycznie - Marine style necklace

Taki naszyjnik wydziergałam na początku wakacji. Miał mieć jeszcze zawieszkę i dlatego nie fotografowałam go jeszcze. Z powodu przeprowadzki i totalnego zamętu w pudłach z koralikami nie byłam w stanie odszukać elementów składowych do wykonania zawieszki. No i nie zrobiłam jej jeszcze. Powodem, dla którego niewykończony naszyjnik zdecydowałam się obfocić to miejsce w którym przebywamy, a w szczególności szeroki wachlarz ekspozytorów - cudnych, oryginalnych, w odpowiednim klimacie i w ilości przekraczającej moje potrzeby i możliwości pokazania w jednym poście na moim blogu.
W tej chwili przebywamy nad Bałtykiem w uroczym miejscu, którego stronkę można obejrzeć tu (nasz dom to Agat II). 

Oto naszyjnik. Nic szczególnego - ktoś powie. Rzeczywiście nic wielkiego, ale był mi potrzebny taki właśnie, w takich kolorach, bo to moje ulubione kolory na lato. 

Napstrykałam masę zdjęć na przeróżnych przedmiotach i te - moim zdaniem - ciekawsze pokazuję szerszemu gronu. 

I made this necklace at the beginning of July. I planned to make a pendant for it but we moved to another city and I didn't have enough time to unpack all my beading stuff before our holiday. They are still in the boxes waiting. Now we are by the Polish sea in a nice place where there is a huge rock garden with lots of objects connected with the sea - starting with fishing nets, through old sunken ships' masts, pieces of rusty anchors and many more. I really love them since they are great aid to photograph jewellery and I've taken lots of pictures of this necklace.


Pytanie - zagadka: na czym wisi naszyjnik? Chodzi o zdjęcie poniżej.

I wonder if anyone can guess: what is the object my necklace is on in the picture.


Takie cuda można znaleźć w skalniaku przy domu, a właściwie wokół domu Agat II: kawałki sieci rybackich, fragmenty masztów pochodzące z rozbitych wieki temu żaglowców, podrdzewiałe kotwice, fantazyjnie poskręcane korzenie drzew, kamienie wygładzone przez morską wodę itp.


 Tu znowu zagadkowy obiekt. Ze zgadywanki wykluczam Izę, która też tutaj obecnie przebywa :))




Niedawno przeliczyłam ilość moich czerwonych spódnic, spodni i butów na lato i wyszło że spódnic mam trzy, spodni - rybaczków jedną parę, a butów tyle, że wolę nie podawać liczby. Może to już choroba?
Poniżej jeden z moich ulubionych zestawów na lato w towarzystwie naszyjnika.

I really like wearing clothes in colours you can see in the picture. It's one of my favourite outfits for the summer. Recently I counted my red skirts, trousers and shoes I've got for the summer ... three skirts, only one pair of shorts but numerous shoes. I love red colour especially in the summer.


Dzisiaj jest pierwszy słoneczny dzień od prawie tygodnia i wreszcie nie pada. Przez dwa dni nie dało się wyjść z domu. No dobra nie będę narzekać, bo każdy Polak powinien wiedzieć, że z pogodą nad Bałtykiem jest jak (zauważyła Kasia B.) w loterii - trafi się albo nie. 
'Se trzeba było jechać do Chorwacji, Włoch czy innej Grecji i nie marudzić' (to już nie Kasia)

Kończę już i lecę wygonić resztę rodzinki na spacer po plaży, korzystać ze słoneczka i jodu. 

Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie z Nowęcina k. Łeby i "Ahoj".
Miłych wakacji i do następnego postu.

Bye for now. The weather is sunny at last and we are going for a walk along the beach.
Thanks for visiting my blog and your comments. Best wishes and have a nice summer.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...