Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby z filcu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby z filcu. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 marca 2018

Jajo z filcu - Alleluja

Rok temu było tak klik - pisanki zdobione woskiem i filcowe jajko w kształcie głowy zająca. Zając się opatrzył, więc powędrował na wielkanocny kiermasz w szkole mojego syna. Dzisiaj pokazuję jajo również z filcu, ale tym razem w łączkę. Na szczęście już po kiermaszu, bo dziecię moje koniecznie chciało również to jajo na kiermasz zabrać, żeby je sobie tam kupić od samego siebie😜 i wrzucić pieniądze do puszki. Dziecięca logika jest dla mnie nie do pojęcia. Zanosi się na to, że biznesmen z niego nie wyrośnie.
Jajo na razie wpasowało się do zeszłorocznego stroika z Lidla. Może ktoś pamięta zajączki z mini żonkilami na grzbiecie? Żonkili nie udało się przechować, ale zajączek przetrwał i służy teraz jako ekspozytor moich prac filcowych.
A year ago I made this. I got bored with the felted hare and let my son take it to the Easter school fair. Today I am presenting a new egg. It's more Easteregg-like egg😉. The hare comes from a chainstore. I bought it last year to use as a display for my Easter decorations.




Filcowanie to żmudna technika, ale na tyle mi się spodobała, że zaopatrzona już jestem w odpowiedni sprzęt, większy wybór czesanki i zamierzam próby kontynuować.
Felting is a time-consuming technique but I have already collected different colours of wool, needles and other equipment and plan to pursue my hobby.





Dziękuję Wam za odwiedziny na moim blogu i za miłe komentarze. Ponieważ Wielkanoc tuż tuż, więc życzę wszystkim spokojnych i radosnych świąt, wytchnienia od rozpędzonej gdzieś rzeczywistości i wielu cudownych chwil w gronie najbliższych. Alleluja 😃.



czwartek, 21 grudnia 2017

Wesołych Świąt

I znów nadchodzi Boże Narodzenie - cudowny czas dla rodziny. A skoro Święta to czas kiermaszy, również szkolnych. Rok temu pod presją czasu i dziecka powstały takie filcowe ozdoby. W tym roku planowałam trochę bardziej się postarać i zrobić nadziewanego Rudolfa, ale wpadły mi w oko inne równie sympatyczne myślę wzory. Tak więc gwiazdka i skrzat w wersjach szytych.







Każdemu kto tu zagląda, jeśli jeszcze ktoś tu zagląda, życzę cudownych rodzinnych Świąt. Niech Gwiazdka Betlejemska rozświetla nam drogi i wprowadzi nas z nowo narodzonym Dzieciątkiem w szczęśliwy Nowy Rok 2018. 


sobota, 15 kwietnia 2017

Alleluja

Filcowanie to technika, która interesowała mnie od dawna, pewnie dlatego że wełenki, włóczki, dziergadełka i różne rzeczy do miziania były mi bliskie od wczesnego dzieciństwa. Autorka bloga Minifilcuś - Gosia opublikowała niedawno instrukcję (klik) wykonania filcowej pisanki. Wełnę i igły już miałam w DIY box'ie od dawna, więc spróbowałam no i jest. Filcowanie na styropianowym jajku jest całkiem przyjemne, aczkolwiek czasochłonne.

Felting has  been appealing to me for a long time. I even bought some wool and a needle and other accessories needed for this technique but all of them finished in a big box stored away.
The time came when Gosia in her blog Minifilcuś (click) published an instruction of how to make felted Easter eggs. 
Below you can see my first felted Easter bunny as well as some eggs ornamented with the wax-resist dyeing technique, which I usually apply to ornament Easter eggs.


Żałuję że przygotowań do Wielkiej Nocy nie zaczęłam wcześniej i nie zrobiłam podobnych pisanek więcej. W ostatniej dosłownie chwili 'machnęłam' parę jajek woskiem i trzeba było stanąć przy garach:((((.
I wish I had started the preparation for Easter earlier since felting is time-consuming and I couldn't make more eggs for the decoration. As usual I promise myself to do it next year but 'What will be will be':)) Wax-resist dyeing is much faster.




Zając ostatecznie nadziany na wykałaczkę powędrował do doniczki z żytkiem. 



Poniżej zamieściłam filmik przedstawiający pracę pewnego artysty z Podkarpacia. Polecam Waszej uwadze, bo jego małe prace to prawdziwe arcydzieła.

Below you can see a film presenting the handicraft of some self-made artist. You really must watch it since his works are masterpieces of this technique.


Kończę dzisiaj, bo kuchnia wzywa.

Wszystkim życzę radosnych Świąt - przepełnionych nadzieją odradzającego się życia, zdrowia, radości i odpoczynku w gronie rodziny i przyjaciół.

Happy Easter:))

sobota, 3 grudnia 2016

Coraz bliżej Święta - Christmas is coming

Zaglądam któregoś dnia do dzienniczka mojego synka pierwszoklasisty, a tu parę kartek dalej  wklejona informacja, że świetlica szkolna organizuje konkurs na ozdobę świąteczną i jednocześnie kiermasz, z którego dochód ma zostać przeznaczony na wspomożenie owej świetlicy. Data dostarczania prac 2.12. Pytam dziecka czy to widział? 'Tak' odpowiada. 'To dlaczego nic nie powiedziałeś?" 'Bo zapomniałem' i zaczyna płakać, bo on chce wziąć w tym udział, i że mamusiu zróbmy coś. Rozmowa odbywa się dnia 30.11 wieczorem, a 1.12 zapowiada mi się siedzenie do późna w pracy. 'Kiedy mam to zrobić i z czego?" 'Masz tyle koralików' pochlipuje dziecko, 'zróbmy coś...' Następnego dnia wykonuję parę karkołomnych ewolucji, żeby zakupić materiały w ciągu 45 min. 'okienka' i wieczorem ok. 20 robimy ozdoby. Dwie pierwsze poszły bez fotek do szkoły, dwie kolejne pojadą w poniedziałek, bo panie przedłużyły termin składania prac. 
Oto one:

A couple of days ago I looked in my little son's notebook and found the information about the school's charity fair and that the students together with their parents are expected to prepare items such as Christmas decorations to be sold at the fair. The income is going to support the after school club.
I noticed the info very late and had literally one evening to make something. I didn't have any materials or idea or time to make anything decent. My son burst out crying and said 'Mum, you've got all those beads. Please, make something'... What could I have done? I took out the felt I had for my beaded works and made hurriedly what you can see below.


Rudolf powinien być zszywany i wypychany, ale czas gonił i nie dało rady. Jest płaską wersją swojego trójwymiarowego pierwowzoru.


Choinka jest jedna za to dwustronna. Niestety pasmanteryjne ozdóbki się nie trzymają filcu i pewnie zanim nadejdą święta to większość odpadnie. Następnym razem użyję kleju.




Do tego dołożymy jeszcze parę pierniczków pieczołowicie zdobionych również przez Adasia i niech się sprzedają.



W ten sposób ostatnio spędzam czas, oderwana od obowiązków. O biżutkach koralikowych nawet nie ma czasu pomyśleć. Mam nadzieję, że przed Świętami jeszcze znajdę chwilkę na opublikowanie postu, więc życzeń nie składam. 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i ciepło i odpoczynku życzę, oraz dużo słońca.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...