Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zoli duo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zoli duo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2020

Labradoryt

Ostatnio sięgnęłam do zasobów labradorytów. Mam ich mnóstwo tak że przechowuję w osobnym pudle. Nie wiem, czy kiedyś nie będę zmuszona część sprzedać, bo ich nie przerobię w swoim życiu. Nie zdawałam sobie sprawy z rozmiarów ich zapasu dopóki koleżanka nie zapragnęła naszyjnika z tym właśnie kamieniem. Musiałam je powyjmować, przeglądnąć i coś zaproponować. Trafiło na ten z pięknym niebieskim ogniem. Dobrałam mu miedziany brąz do oprawy, który od jakiegoś czasu uważam za jedynie słuszny (jak kiedyś srebro). 






Bardzo Wam dziękuję za przemiłe komentarze. Mój blog od pewnego czasu nie chce współpracować ze mną, ale za radą koleżanki jestem w stanie komentować z telefonu. Nie wiem o co chodzi, ale mimo utrudnień (rozmiar ekranu) postaram się zostawić kilka słów tam, gdzie nie będę się mogła oprzeć od czasu do czasu chociaż. 
Pozdrawiam Was ciepło i do spacerów zachęcam. Weekend w pełni, a Dolny Śląsk w końcu ma ferie.



Niedawno po raz kolejny oglądnęłam 'Pianistę' i Chopin 'za mną chodzi' do tego stopnia, że słuchamy z dzieciem moim zamiast kołysanek 😂 O dziwo nie protestuje.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...