Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ametyst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ametyst. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2019

Oczarowanie czaroitem

Ten kamień to nabytek z ostatniej giełdy minerałów. Wpadł mi w oko dość późno, kiedy miałam zamiar wracać do domu, bo niezłą sumę już wydałam i tłum zwiedzających zgęstniał tak że trudno było  spokojnie oglądać i oddychać. Ale jak tu wychodzić kiedy takie skarby leżą i oczko puszczają. 


W pierwszej chwili pomyślałam, że nie kupię kolejnego kamienia, bo byłby następnym wśród wielu czekających na swoją kolej. Na dodatek cenę miał odstraszającą. 


Zrobiłam jeszcze parę kółek zerkając na niego, aż w końcu zatelefonowałam do koleżanki, pokazałam jej zdjęcie kamienia, a ona od razu: 'Piękny. Chcę. Nie mam niczego w fiolecie. Kup go koniecznie.' 


Czaroit dostał dla towarzystwa gronko oponek ametystu, rubinu i kwarcu. Takiego wisiorka jeszcze dla niej nie robiłam, ani dla siebie. Spodobał się, mnie również. Dlatego szukam teraz podobnego kamienia, aby zrobić naszyjnik dla siebie.


Fiolet okazał się trudny do sfotografowania - ciągle wyglądał jak niebieski. Trzeba było kombinować z tłem i światłem. Konieczne było drugie podejście. W końcu wybrałam kilka fotek.


Czaroit to kamień bardzo ciekawy. Jak dotychczas jedyne stwierdzone miejsce występowania tego minerału znajduje się w dorzeczu rzeki Czary we wschodniej Syberii. Spotykany jest tam na obszarze o powierzchni około 10 km². 


Wikipedia podaje: Po raz pierwszy znaleziony został w 1948 r. przez rosyjskiego geologa W. G. Dietmara, ale dopiero inny geolog - J. G. Rogow, który natknął się na ten kamień ponownie w 1974 r. przyczynił się do tego, że kamieniem zachwycił się świat. Podarował kawałek fioletowej skały o jedwabistym połysku swojej żonie, również geolog, która postanowiła okaz zbadać. Okazało się, że jest to nowy, nieznany minerał o skomplikowanym składzie chemicznym. Odkrycie to potwierdziła Komisja d.s.  Badań Minerałów w Moskwie, a w 1977 r. Komisja d.s. Nowych Minerałów przy Międzynarodowym Stowarzyszeniu Mineralogicznym nadała nazwę nowemu minerałowi: CZAROIT od rzeki Czara, gdzie występuje.


Znalazłam również informację, że miejsce wydobycia czaroitu zostało zamknięte z powodu wyczerpania się złoża. Co za tym idzie ceny tych okazów, które dotychczas zostały puszczone w obieg są adekwatnie wysokie i że najprawdopodobniej jeszcze będą rosnąć.

Lektura właściwości tego minerału tu sprawiła, że poszukiwania odpowiedniego kamienia dla siebie nasiliłam.

Na dzisiaj już koniec. Serdecznie Was pozdrawiam, dziękuję za miłe słowa w komentarzach i do kolejnego postu.
Łapcie słońce, bo pogoda cudna, a koniec wakacji już się zbliża. 

niedziela, 16 sierpnia 2015

Na pożegnanie z Bałtykiem - Farewell to the Baltic

Co prawda z Bałtykiem pożegnałam się ponad tydzień temu, ale ten ostatni widok, który uwieczniłam aparatem siedzi mi w głowie i wyjść nie może. Pewnie dopiero powrót do pracy sprowadzi mnie na ziemię i przepędzi resztki wakacyjnego luzu. A skoro wspomniałam Bałtyk to wyznam Wam, że lubię to nasze morze. Żałuję bardzo, że mogę tu przyjeżdżać tylko w czasie wakacji, kiedy tłumy wczasowiczów, po których zostaje masa śmieci i którzy zachowują się tak że szkoda słów. I co że woda w nim zimna i nie lazurowa, i że pogoda często w kratkę. Przez wiele lat byłam za to właśnie obrażona na Bałtyk i odwiedzałam kurorty zagraniczne. 
Teraz gdy z małym dzieckiem nie możemy odbywać dalekich podróży odkryłam Bałtyk na nowo. Razem z synkiem robimy to co robiłam na plaży w dzieciństwie: przeskakujemy przez fale, budujemy zamki, burzymy je potem, zbieramy muszelki, a gdy zimno to spacerujemy z pozawijanymi nogawkami uciekając z piskiem przed zimnymi liźnięciami słonej wody.
Fajnie jest znowu poczuć się dzieckiem.

After many years of disdain to our sea I started visiting it every year. It's true that it's not as blue as the Mediterranean or warm and you can't rely on the weather. But now when I've got a small child and can't travel to distant resorts abroad I am discovering our sea afresh. Playing on the beach with my son gratifies all the disadvantages of the Baltic.

Ostatnie spojrzenie na morze. Kolejne może za rok.
The last look before leavig. I might come here next year, I hope.


Pod wpływem tego wakacyjnego luzu zrobiłam takie szalone kolczyki - kulki disco ball oplecione koralikami. Do tego spore krople howlitu. Nie dość że takie zrobiłam to nawet je nosiłam i nosić będę. Mało tego kolczyki niejednokrotnie wywoływały uwagi i pytania (skąd je mam,  ale ładne itp.) wczasowiczek z naszego domu. Uznałam, że kolczyki są OK. 

During these dog days I made these crazy earrings which more often than other pieces of my jewellery evoked questions and interest of the female holidaymakers staying at the same house.

Fotki w plenerze. 
Photos taken outside.




W 'atelier' :)
Inside



Druga para kolczyków, którą pokazuję powstała na prośbę Izy. Jedną parę podarowałam jej parę dni temu i wzór tak się spodobał, że dziewczyna rozmontowała inne swoje kolczyki z kulkami jadeitu i poprosiła o zrobienie jeszcze jednej pary. Jadeit nie barwiony, w odcieniu bardzo delikatnej zieleni dostał oplot z koralików w kolorze nieokreślonym, bo w różnym oświetleniu wygląda różnie, ponadto mieni się benzynką. Ostatecznie wyglądają tak jak poniżej. Ten sam schemat, a rezultat jak widać totalnie odmienny. 

This is another pair of earrings which I made for a friend. 12mm balls of natural jade in a bead bezel. 






Kolczyki zrobiłam tuż przed wyjazdem z Łeby. Zdjęcia robione przy zachodzącym słońcu. Nijak nie mogłam uniknąć swojego w nich odbicia. Iza napisała, że jest z kolczyków zadowolona. No to super.

Jeszcze jedna rzecz, o której nie mogę zapomnieć napisać to wygrana w candy u Ani. Śliczny komplet z ametystami zawieszonymi na lnianych sznurkach. Cieszę się, bo wybór nie był trafem losu lecz jej wyborem subiektywnym. Wielkie dzięki Aniu. 

One more thing to present here is the candy victory at Ania's blog. A beautiful set made from linen thread with pieces of amethyst on it. It looks like massive effort that she has put into making it. Thanks Ania so much.




To wszystko na dzisiaj. Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Życzę udanego tygodnia i korzystania z pogody, bo ponoć ma się zmienić. Czyżby to już koniec lata?

That is all for today. Thank you for your visits and comments. Have a nice week. Enjoy the summer before it changes into autumn rainy weather. Best wishes and until then.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...