Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkło dichroiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkło dichroiczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2016

Dichroic powtórka

Przyszła jesień, ale jak widać za oknem lato nie daje się przegnać na dobre i jeszcze nas swoimi ciepłymi podmuchami trochę rozgrzewa. Ja również nie poddaję się jesiennej nostalgii i publikuję pracę w kolorach, jak dla mnie, typowo letnich.



Mój poprzedni wisiorek ze szkłem dichroicznym pokazywałam tu. Teraz szkło, a raczej szkiełko, które znalazłam na eBay, jest niewielkich rozmiarów i udało się umieścić je w środku pięknego , srebrzystego filigranu. 


Patrząc na zdjęcia nie do końca jestem przekonana do sznura i pewnie go podmienię, gdy tylko kupię odpowiedni sznureczek.







Robiąc ten naszyjnik uświadomiłam sobie, że jego elementy pochodzą z różnych na tyle odległych zakątków świata (USA, Anglia, Japonia, Chiny), że aż dziwne, że się spotkały i że ten świat niby taki ogromny to aż tak wielki nie jest.


Kończę już, bo pogoda piękna i zaraz wychodzimy. Życzę Wam cudownej niedzieli i równie pięknego tygodnia. 

Piosenka dla wszystkich lubiących jesień.



niedziela, 11 stycznia 2015

Turkusowy dichroiczny - Turquoise dichroic glass pendant

Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze, które od Was otrzymałam. Było ich tak wiele (wciąż ich przybywa, bo styczeń w Cyklicznych Kolorach jeszcze trwa), że nie daję rady odpowiadać na nie. Postaram się w miarę możliwości zaglądnąć do Was i zostawić parę słów.

Będąc na ostatniej giełdzie minerałów zobaczyłam biżuterię wykonaną ze szkła dichroicznego. Piękna, ale ceny odstraszały i szokowały zważywszy na fakt, że to w końcu szkło. Nie znam technologii jego produkcji - może jest kosztowna, ale mając do wyboru taki wisiorek lub flakon ulubionych perfum wolałabym to drugie. 
Postanowiłam coś wyszukać w sieci i zrobić sobie własnoręcznie. Niestety w polskich sklepach nie dosyć, że mały wybór to tych ładniejszych egzemplarzy zawsze 'chwilowo brak' :/. Kupiłam więc to co było dostępne - turkusowy kaboszon z zatopionymi płatkami mieniącymi się kolorami złota, srebra, miedzi, platyny i ich pochodnych. Kaboszon sam z siebie mocno daje po oczach więc trzeba było go nieco uspokoić. Dlatego obszyłam go koralikami głównie w kolorze teal czyli trochę ciemniejszego turkusu. Do tego dyndające fasetowane kulki jadeitu i powstał taki naszyjnik.

During my last visit at the local exhibition of minerals and jewellery I saw beautiful items of dichroic glass. Since they were very expensive I decided to look for a cabochon in internet shops and make a pendant myself. Not having much choice I bought one which you can see in the pictures below. 
The cabochon is a bit blaring and I thought that the bezel should soften it as much as possible. The beads I have chosen are mostly teal which correspond with the turquoise background of the glass. 
So here is what's come out. 







Stopniowo zagospodarowuję ogromny zapas rivoli, których obszywanie ciągle odkładam na później. Zapas ten wciąż rośnie bo gdy tylko zauważę jakiś kolor, którego nie mam to muszę go kupić i już. Ponieważ lubię je nosić więc zakupiłam bazy i niektóre po prostu w nie powklejałam.
Rivoli, które prezentuję są w kolorze antique pink - bardzo zbliżonym do Marsala czyli koloru wybranego przez Pantone na kolor 2015. Dla porównania klik.
Taka wersja różowego odpowiada mi tak bardzo, że praktycznie z tymi kolczykami się nie rozstaję.




Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i za miłe komentarze, które często zostawiacie. Cieszę się, że przybywa obserwatorów. Jest to bardzo motywujące i mobilizujące do pracy. Do następnego postu :)

Thank you so much for visiting my blog and leaving comments. I am happy when I see more and more members on my blog. It is motivating and it is you that give me that powerful drive to work. Thanks and until then :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...