Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2023

Ostatki

 Na koniec karnawału kolczyki w technice sutasz.







Pozdrawiam odwiedzających mój blog. Do następnego postu 😃💚👋



poniedziałek, 23 maja 2022

Moonstone ciąg dalszy

Bardzo dziękuję za mile komentarze pod poprzednim postem. 😊

Na prośbę zamawiającej do naszyjnika z poprzedniego postu powstały dwie pary kolczyków. Zgodnie z sugestią jedna z koralikami, druga bez dodatków. Przeszukałam sklepy internetowe i znalazłam odpowiednie 'maluszki' - 6 i 8 mm średnicy. Udało się kupić kamienie księżycowe z ładnym niebieskim ogniem, którego niestety aparat nie widzi. Oko, na szczęście, już tak.





Pozdrawiam serdecznie i do następnego postu.




wtorek, 20 lipca 2021

Oranż dla ochłody

Upały odpuściły, więc powracam do życia i mobilizuję się, aby obfotografować to co uszyłam ostatnio i opublikować. 

Dzisiaj również kolczyki z kryształkami firmy Swarovski w delikatnym kolorze jasnego pomarańczu z liliowymi refleksami (tylko oni taki efekt potrafią uzyskać). I cóż że ze szkła skoro mienią się tak pięknie. 








Kryształki tej firmy uwielbiam i dużo mogłabym napisać na temat mojego uwielbienia dla nich. Ciekawa jestem czy i Wy macie podobne odczucia.

Pozdrawiam Was i szczęśliwego Dnia Szachów życzę, bo takie dzisiaj jest święto 😁. 

czwartek, 27 sierpnia 2020

Dziewczyny lubią niebieski

Co prawda R. Rynkowski śpiewał: 'Dziewczyny lubią brąz', ale chodziło o opaleniznę (ja też lubię), ale nosić lubią niebieski. A już na pewno panowie lubią dziewczyny w kolorze niebieskim i jest to naukowo udowodnione. 

Wiele moich biżutków powędrowało do koleżanek, kuzynek i innych powinowatych, ale żadne w takim  szybkim tempie, co jakby tę kwestię potwierdzało. Ledwie się pojawiły zdjęcia na moim profilu na fb, a już była prośba: "Chcę takie mieć. Zrób mi koniecznie. Prooooszę" No i nie zrobiłam, ale oddałam te właśnie. Kiedyś tam jeszcze sobie zrobię.







Ten wzór robiłam już nieraz i jest to jeden z ulubionych wzorów. Myślę, że jeszcze niejedne zrobię, bo perełki czekają.
Dziękuję Wam serdecznie za komentarze i wizyty. Pozdrawiam Was i miłego piąteczku życzę.



niedziela, 24 maja 2020

Limonki z szafirem

Zestaw kolorów w tej pracy to jeden z moich ulubionych. Kiedyś zrobiłam kolczyki w takim zestawie i można je zobaczyć tu (klik). Tamtych kolczyków już dawno nie mam. Robiłam je tak dawno temu, że całkiem o nich zapomniałam. 
Od dawna marzyło mi się mieć coś z sutaszu w tym kolorze, bo  sznureczki miały ten właściwy odcień szafiru. Kryształki rivoli czekały na ubranko już od dawna. W końcu sobie zrobiłam.







Teraz kolczyki czekają na swoją premierę, bo jak tu je ubrać kiedy trzeba nosić maski. I to już wszystko na dzisiaj.

Serdecznie dziękuję za to, że tu wpadacie i zostawiacie dobre słowo. Dlatego jeszcze publikuję tutaj zdjęcia swoich biżutków. 
Pozdrawiam Was ciepło i do następnego postu.


A do posłuchania coś co wywołuje u mnie ciarki, i słucham tego nie wiem który już raz i za każdym razem jest tak jakby przejechać się kolejką górską.

Niesamowity Adam Sztaba i cudowny mega zespół wykonawców.


piątek, 24 kwietnia 2020

Sutasz na jubileusz

Prawie się zrymowało. 200 postów stuknęło dzisiaj. Kiedy zakładałam bloga nie zastanawiałam się na jak długo, czy ile postów opublikuję. Chciałam się zabawić, nawiązać kontakty z dziewczynami zajmującymi się rękodziełem w czasie, kiedy byłam uwiązana domowymi obowiązkami matki na urlopie wychowawczym, mającej po kokardkę rozmów na placu zabaw o dzieciach. Nie będę się tu dzielić szczególnymi przemyśleniami, bo nie po to jest ten blog. Po prostu właśnie się zorientowałam, że dojechałam do 200tki. Jakieś parametry bloga się 'popsuły' i nie umiem sobie 
z tym poradzić. Nie mogę komentować i tylko czasem z telefonu to robię stojąc gdzieś w poczekalni czy innym miejscu mając za dużo czasu. Kto komentuje z komórki ten wie jakie to niewygodne.

Moja praca rękodzielna ewoluuje jak widać na publikowanych zdjęciach. Ostatnio tworzę w technice sutasz. Technika trudna i wymagająca czasu, szczególnie na początku drogi. Jestem właśnie na początku, bo te kolczyki to moja trzecia praca w sutaszu. 







Poniżej zamieszczam zdjęcie sklepu Ewy, dzięki której zaczęłam szyć sutasz. Jej filmy, rady, zachęta i piękna biżuteria, którą tworzy zainspirowały mnie do tego, aby samodzielnie podjąć wyzwanie. Ja mam dzisiaj 200 post, a Ewa świętuje 1 rok działalności jej sklepu Skarbiec Ewy



Życzę Wam wytrwałości i zdrowia w tym trudnym czasie. Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Odpocznijcie podczas weekendu szczególnie osoby zdane na pracę zdalną. 
😷Pozdrawiam i do następnego postu 😷😀😉.



wtorek, 27 sierpnia 2019

W stylu vintage

Na początku serdecznie Wam dziękuję za miłe wizyty i życzliwe słowa, które zostawiacie na moim blogu. Blog jeszcze zipie, ale nie wiem jak długo. Co i rusz zauważam, że coś w nim szwankuje. Funkcja komentowania i odpowiadania na komentarze wysiadła już jakiś czas temu, z którego to powodu naprawdę ubolewam, bo piękne rzeczy robicie, a ja nie mogę wyrazić swojego zachwytu nimi. Na razie jeszcze mogę publikować swoje posty, więc dzisiaj kolczyki.

Szklane krople leżały w pudle już od dawna, od kiedy odkryłam, że firma Swarovski oprócz kryształków rivoli ma w ofercie całe mnóstwo różnych cudeniek. Więc kiedy natrafiłam na sklep z produktami tej firmy zrobiłam TAKIE ZAKUPY. A potem, jak zwykle, z braku czasu, szkiełka wylądowały w pudełku, pudełko w pudle, a całość w szafce wciśnięte w kąt czekając na lepsze czasy. Te lepsze czasy przeważnie nadchodzą wakacyjną porą. 

Niedawno wpadły mi w ręce piękne sztyfty i stwierdziłam, że krople odleżały już swoje i że te sztyfty i moje szklane krople będą idealnie pasować. Dodałam im czarne perły tej samej firmy i kolczyki gotowe. 







Na dzisiaj to wszystko. Pozdrawiam Was gorąco i do następnego postu.

Ciekawy filmik znalazłam i chciałam się tym z Wami podzielić. 




niedziela, 10 czerwca 2018

Iridescent dark blue

Kiedyś zachwyciłam się twórczością artystki kryjącej się pod pseudonimem Jagienkaa. A te kolczyki to praca, którą spróbowałam zrobić na podobieństwo jednej z jej prac. Lubię je i, jak to zwykle z nowymi biżutkami u mnie, noszę do znudzenia.







 Z powodu upału nie mam siły nic robić. Chodzę od po mieszkaniu z wentylatorem, bo inaczej bym się rozpuściła chyba.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za miłe komentarze.
Do następnego postu zatem.😓😅😎💦


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...