Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swarovski drop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swarovski drop. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2022

Melanż polsko-włoski

Ten labradoryt przeleżał szmat czasu zanim zajęłam się nim i przystąpiłam do pracy. Pomysłów było sporo, rysowałam przeróżne motywy, przeglądałam sieć, ale kamień był trudny, bo nie dość, że czworokątny to w dodatku lekko skoszony. Nie widziałam tego przed zakupem. Zachwycał mnie jego kolor i piękny ogień. Nie miałam wcześniej różowego labradorytu, ani różowo-złotego z nutką zieleni na dodatek. 

W końcu zdecydowałam się na motyw fali w sutaszu. Użyłam sznurków mieszanych włoskiego i polskiego. Kombinowałam jak owo skoszenie ukryć. Jak wyszło widać na zdjęciach. Myślę, że jest ok i do noszenia się nadaje.







Pozdrawiam Was ciepło i miłego dnia życzę.




 

wtorek, 27 sierpnia 2019

W stylu vintage

Na początku serdecznie Wam dziękuję za miłe wizyty i życzliwe słowa, które zostawiacie na moim blogu. Blog jeszcze zipie, ale nie wiem jak długo. Co i rusz zauważam, że coś w nim szwankuje. Funkcja komentowania i odpowiadania na komentarze wysiadła już jakiś czas temu, z którego to powodu naprawdę ubolewam, bo piękne rzeczy robicie, a ja nie mogę wyrazić swojego zachwytu nimi. Na razie jeszcze mogę publikować swoje posty, więc dzisiaj kolczyki.

Szklane krople leżały w pudle już od dawna, od kiedy odkryłam, że firma Swarovski oprócz kryształków rivoli ma w ofercie całe mnóstwo różnych cudeniek. Więc kiedy natrafiłam na sklep z produktami tej firmy zrobiłam TAKIE ZAKUPY. A potem, jak zwykle, z braku czasu, szkiełka wylądowały w pudełku, pudełko w pudle, a całość w szafce wciśnięte w kąt czekając na lepsze czasy. Te lepsze czasy przeważnie nadchodzą wakacyjną porą. 

Niedawno wpadły mi w ręce piękne sztyfty i stwierdziłam, że krople odleżały już swoje i że te sztyfty i moje szklane krople będą idealnie pasować. Dodałam im czarne perły tej samej firmy i kolczyki gotowe. 







Na dzisiaj to wszystko. Pozdrawiam Was gorąco i do następnego postu.

Ciekawy filmik znalazłam i chciałam się tym z Wami podzielić. 




niedziela, 1 lutego 2015

Swarek w mosiądzu - Swarovski drop lacy filigree necklace

Wisiorek taki jak ten robiłam już prawie rok temu. Można go zobaczyć tu. Znajoma zażyczyła sobie, aby ten dla niej był w złocie lub mosiądzu. Pech chciał, że sklep, w którym kupowałam ten filigran już ich nie miał i mieć nie będzie. Została tylko ostatnia płaska rozeta, którą ewentualnie można było spróbować zwinąć i nadać kształt kielicha. 'Wiśta wio...' na czym zwinąć i jak? Zaczęło się chodzenie po zakładach złotniczych (nie chcieli się tym zająć), obejrzałam wszystko co było w ofercie narzędziowej Castoramy i Praktikera. Dalszych perturbacji z rozetką nie będę opisywać, bo było ich sporo. Ostatecznie wisiorek powstał dzięki pewnej złotej rączce. Zamontowałam do niego kryształek drop Swarovskiego w kolorze jet i dorobiłam sznur herringbone skrętny na dwa koraliki. 
Trochę teraz żałuję, że kiedy kupowałam filigran na swój wisiorek nie zakupiłam również i tego koloru, bo mój srebrzysty już mi się opatrzył i przydałaby się jakaś odmiana. Ale tak sobie myślę - znajoma jeszcze naszyjnika nie widziała, więc jest nadzieja, że może się nie spodoba i naszyjnik zostanie u mnie. Okaże się.

Almost a year ago I made a similar necklace which you can see here click. That one was silvery and this one is brass metal. I had problems with the new one since the shop had already sold all filigrees and only had one flat rosette which I could roll up myself to form that flowery shape. It wasn't easy since I didn't have a right tool to do it. I asked some goldsmiths to do it for me but nobody wanted. I also searched through the product range of some big tool shops but still no positive result. Eventually with the help of a handyman friend I made the filigree pendant, attached a twisted herringbone rope and it's finally ready.








Wszystkich zaglądających na moją stronkę serdecznie pozdrawiam. Dziękuję za komentarze. Mam nadzieję, że nadal będziecie tu wpadać - zapraszam. Do następnego razu :)

Best wishes to all who drops in on to my page. Thank you so much for your comments. I hope you'll still be visiting me. Until then :)


poniedziałek, 31 marca 2014

Swarovski w ażurach

Wiosna nastała nie tylko w przyrodzie, ale i w moich planach co do biżuterii. Odszukałam piękny floral zakupiony parę miesięcy temu i postanowiłam coś z niego zrobić. Oryginalnie w sprzedaży jest sam element metalowy. Zdecydowałam zamontować do niego jakieś wypełnienie. Akurat pod ręką były kryształki Swarovskiego w kształcie kropli i jeden idealnie do tego się nadawał.
Do zawieszenia wisiorka użyłam sznura herringbone twisted na dwa koraliki zrobiony z Toho round 11o w kolorach nickel i opaque jet.
Opis wykonania sznura jest darmowy dostępny np.tu








Sznur okazał się bardzo niefotogeniczny i sprawił mi sporo problemów przy robieniu zdjęć - łamał się, dostawał kantów, a rozłożony czy zawieszony naszyjnik nie mieścił się w kadrze. Poniżej efekty tych zmagań.





Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze. Witam nowych odwiedzających.
Zapraszam częściej. Pozdrawiam serdecznie.

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy to see new visitors.
Please come more often.
Regards






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...