Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade bracelet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade bracelet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 września 2021

Grand Duchess powtórka

Bardzo lubię ten wzór bransoletki i powielam go, gdy tylko wpadają mi w ręce odpowiednie koraliki. Tym razem do kulek sodalitu dodałam szklane. Nie znalazłam odpowiednich kamieni w tym kolorze. Z niecierpliwością czekam na giełdę minerałów, aby upolować również inne kolory do nowych bransoletek tego typu.

Wspomniałam o sodalicie - co to za minerał? Sodalit to kamień mający wiele różnych właściwości - przede wszystkim pomaga rozjaśnić umysł i polepszyć koncentrację. Jest to bowiem kamień logicznego myślenia. Przydaje się zwłaszcza podczas medytacji czy nauki. Pomaga wydobyć z siebie mądrość, spokój, realizm, pozwala spojrzeć na życie z nowej, lepszej perspektywy. Z pewnością nie jest to kamień emocji i intuicji, gdyż w jego otoczeniu jest bardzo dużo realizmu i logicznego myślenia.


Kiedyś zrobiłam taką, którą pokazałam tu: klik, oraz kilka innych, których nie zdążyłam obfocić i już ich nie mam. 


Lato nie odpuszcza, więc ozdoba na odsłonięty nadgarstek jak znalazł.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i cudownej niedzieli życzę.

sobota, 12 listopada 2016

Wymianka z Angeliką - Exchange with Angelika




Angelika to jedna z cudownych osób, które poznałam dzięki mojej działalności blogowej. Od dawna obserwuję i podziwiam jej prace na blogu (klik) i profilu fb, bo to naprawdę utalentowana osoba i w wielu craftowych technikach swoje zdolności przejawia.
Kiedy na moim blogu pojawił się ten post Angelika zapytała o szczegóły wykonania takiej bransoletki. Od maila do maila powstał pomysł wzajemnego wykonania prac i wymiany. Jej rezultaty możecie zobaczyć poniżej. 
Ze strony Angeliki spodziewałam się czegoś w temacie Star Wars, bo to ulubiony od dłuższego czasu temat mojego synka (rysuje, śpiewa, gra, składa klocki wszystko o Star Wars) Pomyślałam, że karteczka to byłby fajny dodatek do prezentu urodzinowego. Szymka robi piękne kartki, więc w zamian za bransoletkę miała być karteczka.
Angelika is one of the wonderful people I met due to having a blog. She is not only a good girl but also a really talented person whose works I admire and whose blog I have been following for over a year.
Some time ago we agreed to make an exchange in which I was to make a bead-crochet bracelet and she offered to make a card for my son's birthday - something with elements of Star Wars series (his favourite) 
You can see the results below.


Kartki przyszły - trzy 'starwarsowe', a ponadto jeszcze inne urocze prace, których fotki zamieszczam poniżej.

When I opened the envelope I could see three 'starwarsy' cards as well as other beautiful works which I hadn't expected.


 To jest notesik (uwielbiam ten styl w pracach Angeliki).


Modelinowe wisiorki. Tego stworka zobaczył też Adaś i tyle go widziałam.


Pora na moje twory - bransoletka, która przyczyniła się do całego zajścia (wzór)
Here you can see the reason of the exchange - the cellini bead crochet bracelet,




oraz dodatkowo wykonany naszyjnik z ceramicznym kaboszonem. 
 and a necklace with a ceramic cabochon which I made additionally.



Obie prace w turkusowych barwach, bo turkusy i niebieskości Szymka lubi.
 Both works in turquoise since it is one of the colours Angelika likes.


Dzięki Szymciu za tę wymiankę i cudowne prace, za cierpliwość i wyrozumiałość, bo długo kazałam Ci czekać.

Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa, które tu zostawiacie i że zaglądacie. Pozdrawiam wszystkich, miłego weekendu życzę i do następnego postu.

Thank you all for your visits and for your nice comments. Have a nice weekend and until then :)

niedziela, 21 sierpnia 2016

Cellini razy trzy - Three times cellini

Niedawno porządkując koraliki zauważyłam sporą ilość tych w rozmiarze 8o. Do niczego się tak dobrze nie nadają jak do kręconych bransoletek szydełkowych. Ponieważ w szkatułce na biżuterię nie miałam już ani jednej więc się za bardzo nie zastanawiałam czy tak, tylko z których i do czego. Przyjemnie się je nawleka i dzierganie szybko idzie, szczególnie w podróży, i szczególnie tej długiej. Tak się rozpędziłam, że mam już trzy, a zestawów kolorystycznych przygotowałam na kolejne trzy. Myślę, że dam radę do końca wakacji i że jeszcze je ponoszę tego lata. Takie żywe, odważne zestawy królują u mnie głównie latem. Potem już głównie niebiesko, szaro, granatowo, czasem fiolet - nudnawo.

Mój dzisiejszy kolorowy zakręcony zestaw bransoletkowy. Wzór tu


Pierwsze moje sznury szydełkowe były gładkie z ewentualnym wzorkiem żmudnie nawlekanym. Na widok takiej kręconej cellini mój małżonek rzekł: 'Skręciła ci się' :/.









Pozdrawiam wszystkich cieplutko i miłego tygodnia życzę.

czwartek, 23 czerwca 2016

Piramidki na bis

Na przestrzeni paru ostatnich miesięcy firmy koralikowe niemal zasypują nas nowymi propozycjami kształtów i kolorów. Staram się działać ostrożnie i nie dać się zwariować. Parę postów temu deklarowałam pracowanie głównie na bazie materiału zalegającego pudła i organizery i w zasadzie tego się trzymam. Jednak spodobała mi się ta bransoletka bardzo, poza tym autorka publikowała instrukcję za dramo, więc nie mogłam się powstrzymać i kupiłam koraliki kheops i zrobiłam bransoletkę o intrygującej nazwie Cleopatra's Path Bracelet.


Piramidki przypadły mi do gustu i z pewnością jeszcze coś z nich zrobię. 






Bardzo serdecznie Was pozdrawiam, szczególnie te z Was, które jeszcze czekają na urlopy, bo pogoda niemal jak w Egipcie i szkoda chodzić do pracy.

piątek, 26 lipca 2013

Zaległe różności - hurt

Od dłuższego czasu czekają na prezentację zdjęcia bransoletek zrobionych na długo przed powstaniem bloga.
Kilka turków:



Podwójna gąsienica z superduo. Wzór od Weroniki



 Tile podpatrzona w sieci.



Moja wersja Caprice



A tu znana w sieci jako Lattice. Przyjemna w pleceniu doczekała się aż trzech wersji.





A ta Cellini powstała specjalnie pod kolor jednej ze spódnic.


 Fotka rodzinna. Ta środkowa ma zapięcie magnetyczne. Koniecznie potrzebny jest jakiś łańcuszek zabezpieczający, bo ciągle mi gdzieś spada i zapodziewa się.


 I sznur koralikowo-szydełkowy. Wzór od Weraph



A tu efekt kompromisu z moim niespełna trzyletnim synkiem, który zawsze asystuje przy robieniu zdjęć i zawsze coś dorzuca do sfotografowania.



I benzynka z serduszkiem jeszcze raz na koniec. Uwielbiam ten kolor. Zużyłam cały zapas koralików w tym kolorze na tę bransoletkę, a w sklepach posucha, wykupiony.




Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze. Witam nowych odwiedzających.
Zapraszam częściej. Pozdrawiam serdecznie.

Thank you for visiting my blog and leaving comments. I am happy to see new visitors.
Please come more often.
Regards
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...