piątek, 8 kwietnia 2016

Kolczyki bardzo mineralne

Mniej więcej pół roku temu Iza poprosiła mnie o oplecenie kulek kamienia księżycowego. Zrobiłam to z przyjemnością, bo kulki które mi dała były wyjątkowej urody. Publikację zdjęć odłożyłam na kilka postów aż tu ostatnio zdałam sobie sprawę, że to już pół roku uciekło. Kolczyki podobały się Izie bardzo o czym można przeczytać na jej blogu. Zaległości nadrabiam dzisiaj.





W paczuszce od Izy znalazły się też kulki jadeitu dla mnie, z których zrobiłam kolczyki według tego samego wzoru.




 Miłego weekendu wszystkim życzę, pięknej pogody i głów pełnych pomysłów.

piątek, 1 kwietnia 2016

TGV Tricot Grande Vitesse czyli szalik ekspresowy

TGV Tricot Grande Vitesse czyli sparafrazowany Train a Grande Vitesse. Wzór dostępny tu. Od pewnego czasu u mnie knitting zastąpił beading. 

Ten szalik spodobał mi się przede wszystkim ze względu na kształt. Bardzo lubię te o kształcie rogala. TGV ma jeszcze taką zaletę, że rogalikowy kształt uzyskuje się bez przerabiania rzędów skróconych. Niestety coś za coś - górna krawędź przez to wychodzi jakaś taka dziurawa, co mi się nie podoba.  Jeszcze jedna zaleta to ta, że na szalik wystarczy jeden 100g motek włóczki i że nie może na niego włóczki zabraknąć.

W moim pudle z włóczkami leżał pojedynczy motek Grety Natury tureckiego producenta Opus. Dobry skład (akryl z wełną merino), bo nie gryzie. Akurat na taki szaliczek. Parę wieczorów i szalik jest.

I've switched from beading to knitting recently. This project is named TGV (like the train) since it is fast to make - within one weekend and with only skein of yarn. It's quick and easy project - no short rows, no stitch markers, no rows counting. The pattern is available here. I like crescent shape shawls so when I saw this one the decision of making it was immediate. Besides I like garter stitch projects for their fleshy/chunky feeling even if made from lacy yarn.


 Niby wiosna w kalendarzu, ale taka zimna, że szalika na apaszkę jeszcze nie zamienię.


Do zdjęć użyłam płaszczy i wiosennej kurtki, ale szalik noszę z zupełnie czymś inny, takim samochodowym płaszczem w kolorze beżu i z tym kolorem najlepiej mi się ten niebieski komponuje.



Blokowanie. 


A już miałam wyrzucić piankowe puzzle, bo zalegały w kącie niepotrzebne. Na szczęście zostawiłam je i mam teraz na czym blokować dzianinę.


Pozdrawiam wszystkich i życzę pięknego weekendu. 


Fotki ze spaceru w drugi dzień Świąt. Nie mogłam się nacieszyć tymi krokusami w naszym parku.




Bardzo dziękuję za Wasze komentarze pod ostatnim postem i życzenia. 
Pozdrawiam cieplutko i do następnego postu. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...