'To tylko szkło' ktoś powiedział. Zupełnie mi to nie przeszkadza. Do biżuterii koralikowej pasuje idealnie. Pięknie się mieni i występuje w przeróżnych kształtach dając wiele możliwości. Więc i ja zauroczona migotliwymi drobinkami tego szkła pokazuję kolejną pracę z jego udziałem. Poprzednia była tu - skromna, na życzenie koleżanki. Teraz wersja wypasiona, bo takiego naszyjnika brakowało mi w mojej kolekcji.
Użyte koraliki to Toho Round 11o metallic hematite i permanent finish - galvanized gunmetal gray, fire polish 3mm hematite, twist beads hematite. Krawatka wg instrukcji stąd.
Another version of a Cairo Night pendant. Some people say it's only a piece of glass. 'So what?' I say. With all those shimmering sparkles it looks so appealing that I am enchanted and buy new samples for my collection.
The previous one I presented here. It was simple and modest, for a friend. And today's is rich in elements and shapes - which lacked in my collection.
Na dzisiaj to wszystko. Życzę wszystkim miłego weekendu i wiosny. Niech już przyjdzie i świat zazieleni.
Do następnego postu.
That is all for today. Have a nice weekend. Until then.
Let the spring come at last and green the neighborhood :)











