poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Lepszy rydz niż nic

Pewnego dnia zobaczyłam w sklepie internetowym taki minerał. Spodobał mi się bardzo, więc kupiłam i z niecierpliwością czekałam na przesyłkę.


Po otwarciu paczuszki okazało się, że poza kształtem i wielkością niewiele ma wspólnego z tym zamówionym. Szaro-bury z nutką żółtego:(((. Kolory zupełnie nie z mojej bajki. No i co tu zrobić z takim brzydkim kaczątkiem? Trochę się 'kłóciłam' z właścicielem sklepu, no bo zamieszcza upiększone fotki. Ostatecznie dostałam zwrot kosztów w 50%. 

I bought this gemstone in an internet shop. It looked like the one in the picture above. As I liked it so much I was really looking forward to receiving it. But when it came unfortunately it turned out an ordinary iron tiger eye jasper, dark grey and a bit of yellow. I felt disappointed.


Modziłam, kombinowałam i ostatecznie wyszło coś takiego. Mosiężny kwiatek i tak był przeznaczony do naklejenia na jakiś niezbyt urodziwy albo uszkodzony kamyk. Nakleiłam go więc na ten kwarc. 

What should I have done with such an ugly duckling? Eventually I made a pendant and applied it with an oxidised brass flower. Then it looked fine to me. What do you think?




 





Naszyjnik jedzie w prezencie do mojej cioci. Mam nadzieję, że się spodoba.
It is going to my aunt as a gift and I hope she will like it.

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Słoneczko nas jeszcze dopieszcza, więc korzystajmy z jego dobrodziejstw, bo jesień tuż tuż.

czwartek, 24 sierpnia 2017

Małe co nieco - kolczyki

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że pokazuję głównie bransoletki, albo naszyjniki. Dzisiaj kolczyki - składaki. Wśród biżuteryjnych półfabrykatów leżały sobie różne 'przydasie': różyczki z laki, szafirowe brioletki, bicone i inne koraliki. Pokombinowałam, poskładałam i takie kolczyki zrobiłam. I to już wszystko.









Takie drobiazgi na dzisiaj. 
Miłego popołudnia życzę Wam wszystkim.

piątek, 18 sierpnia 2017

Naszyjnik w stylu boho - Boho style necklace

Po maratonie prac dla koleżanek w końcu zrobiłam coś dla siebie. Długo szukałam odpowiednich materiałów aby zrobić ten naszyjnik. Kiedy już znalazłam i kupiłam znowu musiałam czekać aż dotrą do mnie. Naszyjnik zrobiłam z kuleczek 6 mm jaspisu snake skin w kolorze spłowiałego turkusu, beżu, kremu, niebieskiego oraz kilku większych niebieskawego amazonitu. Dodałam parę przekładek z cyrkoniami i chwost w kielichu w kolorze mosiądzu. 
Taki oto powstał naszyjnik, który uwielbiam i praktycznie się z nim nie rozstaję. 

After a series of jewellery items made for my female friends I have made something for myself. I had been looking for suitable materials pretty long time and when I found them and bought I had to wait for them to reach me. The necklace is made of 6 mm snake skin jasper balls and a few 8 mm amazonite balls. I added a few spacers and a tassel to dangle and it turned out my favourite necklace which I wear every day and can't live without ;DD.











To jest mój letni naszyjnik na końcówkę wakacji. 
Pozdrawiam Was cieplutko i miłego weekendu życzę.

sobota, 12 sierpnia 2017

Fossil Koralowiec - Agatized fossil coral pendant

Rozpisywać się zbytnio nie ma czasu, bo obiad 'w lesie' (bazylia już ścięta czeka) 😏,

Centrum wisiorka stanowi ciekawy 'kamyk', bo to skamieniałe szkielety organizmów morskich. Takie formy powstają w wyniku fosylizacji czyli nakładania się warstw tych szkieletów na przemian z osadami skalnymi pozostawionymi przez nasyconą w krzemionkę wodę morską. Procesy te zachodzą w odpowiednich warunkach fizycznych (ciśnienie, temperatura) - poinformowała znajoma geolog. 

Dłuższą chwilę zabrało mi wyszukanie odpowiedniego egzemplarza z wystarczająco wyrazistym wzorem. 'Poszukaj z widocznymi cytrynkami' prosiła koleżanka, dla której naszyjnik miałam zrobić.
No i jest.

In this necklace I used a piece of fossilised coral. Fossilisation is a process that turns living organisms  - in this case coral - into rock-like material. Prehistoric corals were fossilised through replacement with agate, the fossil coral formed through hardened deposits left by silica-rich waters. The entire process could take over 20 million years and occurs only under very unique geological conditions. 
The most beautiful specimen of fossil coral can be found in Indonesia. 

I have made this necklace for a friend. It took me pretty much time to find a good cabochon since my friend wanted those 'lemon-like slices' clear and distinct:))).
Here it is.










Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze. Pozdrawiam wszystkich i życzę cudownego weekendu. Pogoda do rękodzieła nie zachęca, więc i ja poleniuchuję na słońcu dzisiaj.

Thank you for your visits and comments. Have a nice weekend and a good rest.


sobota, 5 sierpnia 2017

Lariat III - podróżny

W swojej twórczości koralikowej popełniłam już kilka lariatów, ale ten prezentowany na blogu to numer III. Podobnie jak poprzednio użyłam koralików Toho Hex, które ze względu na wielkość i blask są sympatycznym materiałem do pracy. Nawlekanie, dzięki młynkowi spin&string, też poszło całkiem żwawo.
Tego typu robótki dobrze się dzierga gdy się jest poza domem i nie ma się ciekawszego zajęcia, np. w czasie długiej podróży jak było w tym przypadku, albo jak w przypadku poprzednich, podczas pobytu z dzieckiem na placu zabaw. 
Ponad połowę tego naszyjnika wydziergałam kiedy jechaliśmy na wczasy, a resztę w drodze powrotnej:)). Co więcej zdjęcia edytowałam również podczas podróży i ten post oczywiście piszę z pozycji kanapy samochodowej.
Tak więc - można by stwierdzić - lariat podróżny:)








Serdecznie dziękuję za Wasze komentarze i odwiedziny na blogu. Życzę udanego wypoczynku, bo pogoda temu sprzyja. Pozdrawiam i do następnego postu.

piątek, 28 lipca 2017

Dla Izy - For Iza

Wakacje rozpoczęłam na blogu entuzjastycznie (tytułem poprzedniego postu) i planowałam sobie caaaałe mnóstwo biżutków zrobić i pokazać. Po częstotliwości wpisów widać, że wakacje zrobiłam nie tylko od pracy, ale i od blogowania również. Nie wiem czy się poprawię. To się okaże. Życie weryfikuje plany dość skutecznie.

Dzisiaj pokazuję naszyjnik z wisiorkiem z jaspisu 'bird eye', który zauroczył nie tylko mnie, ale i moją koleżankę. Iza gdy go zobaczyła bez chwili namysłu powiedziała 'on już jest mój'. No i tyle go widziałam, a w zasadzie posiadałam, bo jeszcze patrzyłam na niego długie godziny oplatając niełatwy w obróbce kamień.

After a long break from blogging I am presenting a necklace made for my friend Iza. The gem enchanted her so much that she asked me to make a necklace for her. Luckily the shop had more pieces of this gem and I bought one more for myself :)))




Kamień jest duży - 5,2 cm, co widać na poniższym zdjęciu.
As you can see it's pretty big, over 5 cm long.




To wszystko na dzisiaj. Bardzo dziękuję za Wasze wizyty i miłe komentarze. Wybaczcie zaniedbania z mojej strony wobec Waszych blogów. Czekam na więcej czasu wolnego, którego mam zbyt mało 
mimo wakacji.
Gorąco pozdrawiam i do następnego postu.

sobota, 24 czerwca 2017

Nareszcie wakacje!

A skoro wakacje to u mnie obowiązkowo jeden z ulubionych kolorów - turkus.  Z utęsknieniem czekałam na moment, kiedy będę mogła założyć moją nową bransoletkę. Ktoś zapyta dlaczego akurat czekać do wakacji. A to dlatego, że bransoletka pasuje wyłącznie do moich strojów na upalną pogodę. 
Do jej zrobienia użyłam kuleczek apatytu, bawolego oka, piasku pustyni, koralików fire polish oraz sznurka. Dołożyłam parę przekładek z cyrkoniami i gotowe. Wszystko to nanizane na drut pamięciowy przyozdobiło mój blady na razie nadgarstek. 

Today is the first time of the school holidays so I am presenting a bracelet in my favourite summer colour - turquoise. I used balls of apatite, buffalo eye, gold sand stone, fire polish beads and a piece of twisted rope. All of them are threaded on memory wire.









To nie koniec jeszcze, bo akurat dzisiaj skończyłam robić inną bransoletkę 'drucianą'. Tym razem jest to połączenie sznura koralikowego z perełkami i takimi samymi przekładkami z cyrkoniami. Ta bransoletka ma zapięcie, bo jest cięższa i obawiałam się że może spaść. 

Today I have finished making another bracelet. It's also on a memory wire, but this time I've made a bead-crochet rope.









Bransoletka turkusowa na wakacje, biało-granatowa jak na zakończenie roku szkolnego:))). Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze kojarzy ten zestaw kolorystyczny ze szkołą. 
Kończę na dzisiaj. Pozdrawiam wszystkich i życzę cudownego weekendu. 

The turquoise bracelet reminds me of the summer and holidays while the blue and white one looks a bit like a schoolgirl's jewellery item:)).
Anyway, the school year is over and the sun is shining so have a nice weekend and have fun on the beach (if you can).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...