sobota, 21 marca 2015

Na powitanie wiosny

Na początku muszę podziękować za bardzo miłe komentarze pod ostatnim postem. Naprawdę zaskoczył mnie tak pozytywny odbiór tego wisiorka. 

Tym razem zabrałam się za kryształki, których mam spory zapas. Wreszcie ósemkowe rivoli Swarovskiego ujarzmione. Przypuszczam, że poza kolorem Topaz posiadam wszystkie pozostałe dostępne na naszym rynku. Powklejałam je w większości w  gotowe bazy i tak noszę. Nie sądziłam że kiedykolwiek zdecyduję się na oplatanie tak małych kryształków koralikami, aż Danusia ogłosiła, że kolorem obowiązującym w marcu jest zielony.

W najprostszy możliwy sposób oplotłam szmaragdowe rivoli o średnicy 8mm koralikami w odcieniach zieleni z dodatkiem koloru o nazwie Blue Zircon (to ten na czubku pikotek). Wybrałam więc pierwszy wariant kolorystyczny - 95% zieleni i 5% innego dowolnego koloru. Kryształki wkleiłam w srebrne bazy na sztyftach.

Jeśli chodzi o upodobania co do zieleni to jak najbardziej pozytywne. Zielony noszę, ale jasny tzw. limonkę lub ciut ciemnejszą miętową zieleń. Miałam kiedyś płaszcz w pięknym szmaragdowym kolorze z włoskiego flauszu, szyty na miarę. Cudo. Niestety molom też się spodobał, a nawet posmakował i żeby cokolwiek z tej tkaniny  uchronić znajoma krawcowa wykombinowała z resztek kurtkę.
Bardzo lubię zielony wystrój wnętrz i dużo roślin. Zielony jest taki relaksujący i odświeżający.


Zastanawiałam się nad odpowiedzią na pytanie Danusi o kolory pasujące do seledynowego. Myślę, że granatowy, brązowy, fiolet i beż mógłby być, ale wszystko zależy jaki seledynowy i jakie te inne kolory. Kolornik trzeba by wziąć.





I banerek na zakończenie.



To wszystko na dzisiaj.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich. Dziękuję za komentarze. Cieszę się, że coraz więcej osób obserwuje mój blog. 
Do następnego postu :)


Thank you all for visiting my blog and for you warm comments. I am happy that a number of members is growing. Thanks to you blog writing makes sense.



65 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten odcień zielonego a ty ślicznie oprawilas kryształki od których blasku nie sposób sie oderwać :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Marzenko. Rivoli uwielbiam i dla ich blasku mogę obszywać nawet 8mm.

      Usuń
  2. Śliczne maluchy, takie odświeżające :) Kojarzą mi się trochę z miętą pieprzową, którą mam w ogrodzie :)
    Miałam bardzo podobny pomysł na zielone kolorki (również przez brak czasu, a poza tym uwielbiam emerald), ale jednak chyba będzie coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To czekam na Twoją zieloną pracę w Danutkowym wyzwaniu-zabawie. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Elu, podziwiam Cię za to, że się wzięłaś za oprawienie 8mm rivolek. Toż to tycie maluszki. Ja jakoś nie mam odwagi, by je obszyć. Ty zrobiłaś to perfekcyjnie i prześlicznie :).
    A zieleń też uwielbiam, właściwie we wszystkich jej odcieniach. Uspokaja mnie i relaksuje. Ale najbardziej lubię zieleń mojego ogrodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee, nie taki rogaty straszny jak go malują :) Poza tym mam nową wypasioną lampkę z lupą to już się takich maluchów nie boję. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Sliczny kolorek i ten blask az miło popatrzeć ;) obserrujemy ? daj znac u mnie na blogu;)

    http://toloveyourselff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuuudne!!! Z jaką precyzją wykonane, jestem pełna podziwu :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Klejnociki... cudne! Jak gwiazdeczki :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne kolczyki!
    kolor co prawda nie mój, ale bardzo podoba mi się wzór oprawy :)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprawa to najprostszy możliwy sposób dla rivoli, a do koloru i ja się przymierzałam dłuższą chwilę. Kryształki swoje odleżały w pudełku. Pięknie dziękuję za komentarz.

      Usuń
  8. uwielbiam takie malutkie cacuszka! Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w nich po prostu zakochałam. Dziękuję za wizytę i komentarz. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Śliczne kolczyki,takie bardzo mi się podobają ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolczyki są czaderskie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Elu, są śliczne i delikatne, i przywołują wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przywołają na dobre i że wiosna się rozgości i nie będzie tylko zaglądać i uciekać.

      Usuń
  12. Kochana niezłe cacuszka zrobiłaś ,piękny ten odcień zieleni ,niektórzy mogą nawet pomylić z innym kolorem .
    Dziękuję ,ża znalazłaś czas aby bawić się z nami.
    Pozdrowionka cieplutkie przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomylić? Znaczy z niebieskim? To jest szmaragdowa zieleń. A na zabawę w kolory to już teraz muszę znaleźć czas. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać takie słowa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Świetne maleństwa, a kolor koraliczków jest cudny, zielony, a wpadający w niebieski - przynajmniej mój komputer tak to widzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne kolczyki:) Podziwiam oplatanie koralikami:) chciałabym kiedyś do tego i ja "dorosnąć" ;)na razie choć mogę podziwiać:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne kolczyki, malutkie i bardzo urocze :)
    i kolor jest fantastyczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Very nice and cute earrings, they look very lovely!

    Greetings,
    Nicole

    OdpowiedzUsuń
  18. Sweet little earrings. I like the colors and the pattern.
    Greetings,
    Daniela

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow piękne w cudownym kolorze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie noszę sztyftów, ale takie maluchy zawsze wyglądają uroczo! Ósemki to idealny rozmiar do sztyftów :-) Ale koraliki to chyba 15/0?

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne kolczyki i kolor ich również :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne drobiazgi Ci wyszły - tak bardzo wdzięcznie wyglądają. Muszą ślicznie wyglądać na człowieku - tak starannie wykonane. No i kolor cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. prześliczne maleństwa, ja bardzo lubię rovioli:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne kolczyki i kolor cudowny

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna biżuteria i odcień zieleni piękny - u mnie na monitorze wygląda prawie jak niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super kolczyki :) Pięknie to oplotłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne kolczyki!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kolczyki i cudowny kolor! Ja rivoli tez bardzo lubię, ale obszywać sutaszem ;-) Do koralików nie mam cierpliwości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja mam podobne odczucie wobec sutaszu - brakowałoby mi cierpliwości :)

      Usuń
  29. Piękne kolczyki! Mają super kolor! Tak liczę i liczę - i potwierdzasz moje spostrzeżenie, że lepiej 8mm oplatać tak, żeby wyszło11 ramion, bo mam opis na 12 ale często oploty wychodzą za luźne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Do oplatania rivoli używam koralików TT. Na 8mm kryształki wychodzi 22 koraliki w obwodzie, które raz przerabiam i przechodzę na 15o TR. Oplot ciasno i dokładnie przylega.

      Usuń
  30. U Ciebie jak zawsze pięknie:) Ach, marzą mi się takie urocze maleństwa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takiej zdolnej osoby to z pewnością nie problem zrobić sobie takie kolczyki - trochę peyote i pikotki :)

      Usuń
  31. ni to kwiatek ni to gwiazdka ale na pewno ciekawe maleństwo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryształek w oplocie z pikotkami :) Dzięki za wizytę i komentarz. Pozdrawiam.

      Usuń
  32. Ślicznie oprawione kryształki w bardzo ładnym odcieniu zieleni :) Ja do swoich kryształków ciągle się przymierzam ;))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń szmaragdową nawet ja akceptuję. A kryształki są bardzo wdzięcznym materiałem czy to do oplotu czy 'na surowo', więc na Twoim miejscu nie czekałabym zbyt długo z decyzją o zrobieniu sobie kryształkowego biżutka. Bardzo dziękuję za wizytę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...